id: yfg6s7

Nóżka Fabianka do uratowania! Pomóż przejść przez drogę do sprawności!

Nóżka Fabianka do uratowania! Pomóż przejść przez drogę do sprawności!

Description

POMÓŻ MI URATOWAĆ ZDROWIE MOJEGO SYNKA - Fabianek ma szansę chodzić!


Nazywam się Agnieszka Ślusarska. Jestem samodzielną mamą trójki dzieci, z którymi mieszkam w malej miejscowości nad Bugiem - we Włodawie w województwie lubelskim. Moje starsze córki - piętnastoletnia Ola i pięcioletnia Kaja korzystają z uroków dzieciństwa. Broją, dokazują i rozwijają swoje pasje. Tego samego chcę dla najmłodszego z nich - rocznego synka Fabiana, u którego tuż po porodzie rozpoznano podłużne zniekształcenie zmniejszające kości goleniowej - Wrodzony brak kości piszczelowej prawej typu IV A.


Po usłyszeniu diagnozy nastąpiła pełna mobilizacja. Szukaliśmy specjalisty, który poprowadzi naszego syna ku zdrowiu. Znaleźliśmy na drugim końcu Polski. W Poznaniu. Okazało się, że niezbędna jest operacja, ale zanim Fabian przejdzie zabieg, musi nosić specjalistyczną ortezę.


To okazało się dopiero wierzchołkiem góry lodowej długiego i kosztownego leczenia, na które mnie nie stać. Jako matka zrobię wszystko, by dać swojemu dziecku szansę na zdrowe dzieciństwo i normalne życie. Dlatego, mimo że w naszej miejscowości ani jej okolicach nie ma dostępu do specjalistów, nie poddajemy się i jeździmy 550 km co miesiąc, by otrzymać pomoc. Najpierw busem do Lublina. A potem z Lublina pociągiem. Wyprawa z małym dzieckiem wiąże się z koniecznością noclegu. Podróż jest długa i męcząca. Odliczając koszt konsultacji lekarskiej - wyjazd Fabiana do lekarza kosztuje nas okolo tysiąc złotych


Lekarze polecili nam dodatkowy zakup butów ortopedycznych. Brzmi jak nic. Ale ich koszt i to już po odliczeniu dofinansowania wynosi 2800 złotych.


Niestety nasza sytuacji materialna nie jest na tyle dobra, abym mogła samodzielnie sfinansować ortezy oraz rehabilitację, która po operacji będzie bardzo długa i kosztowna.


Nie mogę pogodzić się z tym, że zdrowie mojego dziecka zależy od pieniędzy, których nie mam. Dlatego zwracam się do ludzi o wielkich sercach z prośbą, by pomogli mi postawić Fabianka na nogi.






.

Bardzo proszę o pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie synka. Zrobię naprawdę wszystko, aby mój Fabianek wiedział, jak to jest chodzić, biegać, grać w piłkę...


Każda, nawet minimalna wpłata, dla nas jest OGROMNYM wsparciem





Dziękuję wszystkim którzy nas wspierają, to jest nieoceniona pomoc.


Dobro wraca!

Location

Comments 3

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using