Wspieraj Oliwię w jej artystycznej podróży!
Wspieraj Oliwię w jej artystycznej podróży!
Our users created 1 289 927 fundraisers and raised PLN 1,522,203,542
What will you fundraise for today?
Description
Cześć ,
Długo się zastanawiałam czy robić tą zrzutke. Jestem typem osoby, która chce sobie ze wszystkim poradzić sama. Jednak teraz chodzi o moją córkę. Matka jest w stanie zrobić wszystko, aby jej dziecko mogło spełniać swoje marzenia. Ja sama niestety nie jestem w stanie już za wiele zrobić i dlatego zwracam się do was o pomoc.
Jestem mamą 19-letniej Oliwii. Córka od dziecka lubiła tańczyć, śpiewać, rysować. Przyznaję, że nie wyłapałam tego wcześniej, pewnie ze względu na swoje osobiste problemy nic z tym nie zrobiłam. Dopiero gdy Oliwka była starsza i stanowczo powiedziała, że chce chodzić na zajęcia do szkoły musicalowej, poszła. Wydawało nam się że znalazła swoje miejsce, zaczęła spełniać marzenia o scenie, gdy nagle dopadła ją choroba-depresja z mocnymi stanami lękowymi......
Oliwia nie potrafiła zaakceptować tego, że jest chora. Ukrywała ciągle jak się czuję. Nie chciała się leczyć. Po jakimś czasie zobaczyła, że nie jest w stanie już funkcjonować i zgodziła się na leczenie. Zaczęła się walka o normalność. Raz było lepiej raz gorzej. Kiedy myśleliśmy że już jest dobrze, trafiał się nawrót. Po jakimś czasie stan Oliwii się bardzo poprawił, (przynajmniej tak myśleliśmy) zdecydowaliśmy żeby odstawić leki. Jednak było to zdecydowanie za szybko. Boom! Wielki nawrót. Długie tygodnie spędzone w zamkniętym pokoju, płacz, bezsilność, bezsenność i codziennie myśli samobójcze. Nie raz słyszałam od niej - po co Ci takie dziecko... Zajęcia w szkole musicalowej już nie przynosiły radości, a pasja przestała być tak ważna jak kiedyś, mimo, że kiedyś była ona powodem do codziennego wstawania rano. Stało się. Oliwia odeszła ze szkoły musicalowej.
Oliwia marzyla o studiach aktorskich. Zawsze kochała i nadal kocha scenę. Jednak choroba przeszkodziła jej w realizowaniu tego celu. Wiadomo, że bardzo ciężko się dostać na takie studia i w razie czego trzeba mieć jakiś plan awaryjny. W momencie nawrotu choroby Oliwia nie miała żadnych planów. Cały czas mówiła, że nie dożyje nawet do matury, a mi pękało serce, bo wiem jakie ma możliwości jaka jest mądra i zdolna.
I w końcu przyszedł przełom.
Leczenie farmakologiczne i terapia zaczęły działać. Po wielu ciężkich miesiącach zaświeciło dla nas słońce. Oliwka zaczęła znowu żyć, cieszyć się, że w końcu jest w klasie maturalnej i zaczęła snuć plany na przyszłość. Jej największą pasją i miłością zawsze będzie teatr, musical, taniec, śpiew, ale Oliwia kocha wszelkiego rodzaju sztuke. Moja córka bardzo długo zastanawiała się, nad tym co może robić w przyszłości. Stresowała się, że nie znajdzie dla siebie żadnej innej ścieżki niż teatr. A jednak, stara pasja do rysunku odżyła. Pamiętam, że już nawet w podstawówce wspominała mi o architekturze, pokazywała mi nawet jak z radością meblowała domy w różnych grach, ale byłam wtedy za bardzo skupiona na swoim problemach i uznałam to za zwykłą zabawę. Oliwka jednak cały czas miała tą myśl z tyłu głowy, lecz stres spowodowany przyszłością ją przytłoczył.
Znajdujemy się teraz w momencie kiedy Oliwia odnalazła chęć życia i z radością planuje swoją przyszłość. Kombinuje jak może żeby obrać ścieżkę która sprawi jej szczęście, co jak wiemy nie jest latwe. Oliwia jest bardzo zdeterminowana żeby pójść na architekturę wnętrz na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Jednak żeby dostać się na takie studia trzeba zbudować teczkę i wziąć udział w egzaminach wstępnych. Aby to osiągnąć Oliwka musi pójść na intensywny całoroczny kurs z rysunku. Sam talent tu nie wystarczy, trzeba mieć mocną technikę. Potrzebne są też dobre materiały do pracy. Niestety to wszystko kosztuje stąd moja prośba.
Bardzo zależy mi, aby Oliwia miała pewną i stabilną przyszlosc, w końcu osiągnęła swój cel i spełniała się w tym co kocha. Niestety, już raz ją zawiodłam i nie chce, aby się to powtórzyło.
Wychowuję Oliwie sama, praktycznie od jej narodzin. Ceny poszły do góry. Życie i leczenie sporo nas kosztuje i zwyczajnie nie stać mnie na dodatkowe lekcje.
Jeśli możecie i chcecie nas wspomóc i coś wpłacić będziemy bardzo wdzięczne. Każda forma pomocy będzie dla nas bardzo ważna i przybliży moje dziecko do spełnienia marzeń i pomoże w walce z chorobą.
Każda złotówka się liczy
Jesli nie jesteście w stanie wesprzeć nas finansowo udostępniajcie naszą zbiórkę.
Bardzo dziękujemy
Kasia i Oliwia

There is no description yet.