id: epejn5

Pomoc dla kocich niemowląt.

Pomoc dla kocich niemowląt.

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 166 456 zrzutek i zebrali 1 213 014 062 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • Dziękuję Wszystkim bardzo serdecznie za wsparcie i pomoc. Proszę trzymać kciuki!
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Pięć małych kocich nieszczęść pod naszym domem. Maluchy z kocim katarem i potrzebą pilnego leczenia. Bez kociej mamy fundacja ani schronisko nie przyjęły kociąt. Jedynie opcja uśpienia. Nie mogliśmy na to pozwolić. Walczymy o życie maluchów sami. Badania, leczenie, a teraz czasowa hospitalizacja to są niemałe koszty. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie.

Ratujemy maluchy

3 tygodnie temu pod naszym domem okociła się dzika, młodziutka koteczka. Pięć kociąt. Zapewniliśmy maluchom ciepłe miejsce do spania i dokarmialiśmy kocią mamę jakościową karmą. Koteczka płochliwa, dzika, nie dawała podejść bliżej. Było ciepło, więc nie stresowaliśmy jej, karmiliśmy i czasami kontrolowaliśmy, czy maluchy są w porządku.

W poniedziałek podczas sprawdzania stanu maluchów, okazało się, że są chore. Zabraliśmy je i pobiegliśmy do weterynarza. Diagnoza - koci katar. Konieczne leczenie i opieka. Fundacja miała je przejąć. I tu pojawił się problem - kotki nie dało się odłowić (nawet przy pomocy klatki-pułapki), a bez niej nikt ich nie wziął. Możliwość jedynie uśpienia. Nie mogliśmy na to się zgodzić - 3-tygodniowe maluchy wylądowały u nas w domu. Słabe i wymagające całodobowej opieki. Zapewniliśmy wszystko, co mogliśmy.

Zapewniliśmy opiekę i leczenie

Maluchy były karmione z buteleczki, leczone, masowane.

Apetyt mierny, butelka nieakceptowana, więc samo karmienie zajmowało ok. 6h dziennie.

Mimo codziennych wizyt u weterynarza, leczenia i opieki, kocięta zaczęły słabnąć. Trójka niestety nie przeżyła. Nie chcę się poddawać i walczę o pozostałą dwójkę. Z uwagi na konieczność dokładnej diagnozy i specjalistycznej pomocy, wczoraj maluchy zostały hospitalizowane w klinice weterynaryjnej. Koszty badań, leczenia i opieki są ogromne. Efekt już jest - maluchy czują się lepiej i wykazują wolę walki. Bardzo bym chciała, żeby przeżyły. Będę wdzięczna za każde wsparcie.

Pierwszy rachunek za część kosztów hospitalizacji zapłacony - 396,00 zł. Kocięta stabilne, ale koci katar nie daje za wygraną i pojawiła się konieczność podania jeszcze jednego antybiotyku i dłuższego pobytu niż planowane 3 doby.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 15

MI
1 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
150 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
20 zł
MB
Maria Błoniarz
25 zł
EK
Elżbieta Kuzborska
50 zł
 
Dane ukryte
25 zł
MK
Mateusz Kupiec
25 zł
 
Dane ukryte
10 zł
Zobacz więcej

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!