Aktualności 1

  • Mamy nowych podopiecznych - przyjechały do nas 3 pieski, wszystkie z PTSD (zespól stresu pourazowego) w stopniu znacznym :'(

    Boją się nawet jeść w obecności człowieka. Mimo że klateczki mają cały czas otwarte, wychodzą tylko wtedy gdy wokół jest cisza, kryjąc się pod świerkami i krzewami, lub obserwując z bezpiecznej odległości, gotowe w każdej chwili do natychmiastowej ucieczki :'( Wracają gdy uznają, że "da się bezpiecznie wrócić", i zwykle na posiłek.

    Na razie się oswajają z otoczeniem, ruchem domowym i tym, że podawanie posiłku to NIE okazja do uczynienia im krzywdy ❤️q5ef902820824ab2.jpeg

    c0eb5d008b2850ac.jpeg

    y0aebc2a3d5a4142.jpeg

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

uc3f2b1fed91aa64.jpegBy móc pomagać dalej ❤️


EDIT: Serdecznie, w imieniu naszych podopiecznych dziękujemy za Waszą wspaniałą pomoc! ❤️

Niestety czas nas przegonił i na opłacenie rachunku musiałam zaciągnąć kredyt, przez co z kolei tak potrzebne fundusze, każdą ważną złotówkę, pochłonie bank... Nadal więc bardzo potrzebujemy szybkiej spłaty!


Długo się zastanawiałam, czy ruszyć z tą zbiórką, ale prawda jest taka, że toniemy finansowo i w wodzie zalewającej budynki...

Wiecie, że nasza działalność opiera się tylko i wyłącznie na pomocy ludzi o wrażliwych sercach, którzy tak jak my kochają zwierzęta. Nie mamy żadnych dotacji, za to mamy ,,parę’’psich i kocich mordek do wykarmienia. W miejsce tych, które znajdują domki, natychmiast przychodzą następne. 

Finanse na zapłacenie rachunku za gaz bez chwili zastanawiania wydaliśmy na leczenie zakażenia w obrębie głowy u suni terapeutki, przy którym lekarz podejrzewał postrzelenie śrutem, a także na pilną adaptację pomieszczenia, ponieważ jedzie do nas już psiak, którego rodzina chciała uśpić. Wykazuje on agresję i nie może na razie zamieszkać z innymi psiakami w domu. 

Dlatego bez zastanowienia zostaliśmy z niezapłaconym rachunkiem :( :( :( - życie i zdrowie psiaków było najważniejsze.

Prawie wszystkie zwierzynki w fundacji wymagają specjalistycznej karmy i to właśnie ta karma oraz opieka weterynaryjna nad chorymi w większości zwierzakami generuje najwyższe koszty. Jesteśmy naprawdę przyparte do muru. Nawet nie chcę myśleć, co będzie jak wyłączą nam gaz, a tym samym ciepłą wodę, dogrzewanie/osuszanie, przygotowywanie posiłków.

Przy naszym stadku to będzie dramat.

Jestem załamana, zrozpaczona i tak bardzo bezsilna... Potrzebujemy ponad dwa tysiące, żeby uporać się z rachunkiem i w miarę wyjść na prostą. 

Bardzo Was prosimy o pomoc, bo same nie podołamy. Już nie mamy z czego dokładać. Bez Was nie damy rady. POMOCY...


Prosimy bardzo nawet o drobne wpłaty. Każdą złotówką przyczynisz się do uratowania psiaka skazanego przez ukochaną osobę na smierć, a nam pomożesz dalej nieść pomoc ❤️


UWAGA: Dla osób chcących pomóc z zagranicy udostępniamy konto PAYPAL (kliknij): https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=KMGLGWW2HJ9KQ&source=url


Wpłacający 24

C
Cezary
200 zł
KT
Katarzyna Turek
100 zł
JS
Jarosław Szóstka
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
EG
elżbieta gajewska
50 zł
KK
Kasia Kru
50 zł
AB
Anna Brljacic
50 zł
E
Ewa i Michał
50 zł
J
Jolanta Strakosz
50 zł
KK
Kamila Kusztal
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków
  • Fundacja Małe i Duże

    Serdecznie, w imieniu naszych podopiecznych dziękujemy za Waszą wspaniałą pomoc! <3 Niestety czas nas przegonił i na opłacenie rachunku musiałam zaciągnąć KREDYT, przez co z kolei tak potrzebne fundusze, pochłonie bank... Nadal więc bardzo potrzebujemy szybkiej spłaty!

Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

624 034 zrzutki

i zebrali

375 027 801 zł

A ty na co dziś zbierasz?