id: s27ucm

Choruję 10lat,sama wychowuję 4dzieci.Zbieram na leczenie i wydanie książki.

Choruję 10lat,sama wychowuję 4dzieci.Zbieram na leczenie i wydanie książki.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
28 236 zł z 25 000 zł
112%
zakończona 30.04.2021r
379 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności10

  • Oliwio kochana - jesteś Aniołem. Dziękuję Ci z całego serca. Pozdrawiam.

    Czytaj więcej
  • Jeśli możesz, pomóż mi choć trochę. Wszystko się posypało i nie wiem jak przeżyć? Od pewnego czasu nawet leków nie mam za co kupić, bo musiałam spłacić część zaległego czynszu. Załamałam się, bo nie mam już siły żyć.

    Czytaj więcej
  • Jeśli możesz, pomóż mi choć trochę. Wszystko się posypało i nie wiem jak przeżyć? Od pewnego czasu nawet leków nie mam za co kupić, bo musiałam spłacić część zaległego czynszu. Załamałam się, bo nie mam już siły żyć.

    Czytaj więcej
  • Niestety, moja zrzutka siadła, a ja nie mogę sobie poradzić finansowo. Jest już ze mną źle i zawsze się boję że nie zdążę uzbierać na lekarstwa, bo każdy człowiek chce jeszcze żyć. Pomóż mi trochę, jeśli możesz. Całym sercem dziękuję.

    Czytaj więcej
  • I cóż, zrzutka siadła, a ja nie mogę sobie poradzić. Gdy dzieci były małe to wiele lat pracowałam w domu bez rejestracji, bo byłam samotną matką. Później poszłam do pracy, ale zaczęłam chorować (operacja i.t.p.) Przez 10 lat byłam na II gr i dostawałam niewielki zasiłek z MOPS. Nie miałam pojęcia, że powinnam zgłosić się do ZUS po rentę, bo MOPS nie płacił składki emerytalnej. Dlatego też owe 10 lat odrzucono gdy wyliczano emeryturę i dostaję tylko 580 zł. To nie jest kłamstwo - to smutna prawda. Dostaję lekarstwa, które dosłownie ratują mi życie i kosztem opłat, lub jedzenia staram się je kupować, ale nie zawsze zdążam w czasie. Jeśli ktoś chciałby mi trochę pomóc to będę dozgonnie wdzięczna.

    Czytaj więcej
  • Kochani jednak pomalutku moja zrzutka idzie w górę dzięki wspaniałym ludziom o wielkich sercach. To brzmi banalnie, ale całym sercem WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ.

    Czytaj więcej
  • Moi kochani darczyńcy bardzo wszystkim dziękuję, ale moja zrzutka prawie stoi w miejscu. Jest mi bardzo przykro, ale chyba nie mam szans na dalsze leczenie.
    Czytaj więcej
  • Kochani moi, oby nikt z Was nie doświadczył trudności w oddychaniu a przy wykonywaniu zwykłych zajęć po prostu się duszę. Tak bym chciała jeszcze normalnie żyć i możecie mi w tym pomóc - jeśli zechcecie. Bardzo o to proszę, jest mi naprawdę ciężko i boję się że nie zdążę przed przerzutami. Cały czas mam nadzieję, ale już nie mam siły. Stokrotnie wszystkim dziękuję za każde wsparcie.
    Czytaj więcej
  • Moje wnuczki robią co mogą żebym nie myślała ciągle o tym że nie zdążę pokonać choroby, bardzo mi pomagają i widzę jak bardzo się martwią. Ciągle pytają czy były wpłaty na zrzutkę i są bardzo smutne, że ich nie ma, zwłaszcza gdy mam gorsze dni i czuję się bardzo źle. Gdy siedzę pod tlenem rozmyślam co będzie z tymi dziećmi. Przeżyły kilka okropnych lat w muzułmańskim kraju, przeżyły zamordowanie ukochanej mamusi i jeszcze mają trafić do domu dziecka? Zlitujcie się proszę,jeśli zdobędę pieniądze na wyleczenie to wychowam moje kochane wnuczki i wszyscy będziemy niezmiernie wdzięczni za pomoc. Proszę wszystkich o wsparcie, którzy potrafią patrzeć sercem i wierzę, że jest dużo takich osób, którym z góry sercem dziękuję.
    Czytaj więcej
  • Nie potrafię powiedzieć jak bardzo jestem wdzięczna wszystkim wspaniałym ludziom za pomoc która rozjaśnia mi przyszłość. Sercem dziękuję, niech Bóg ma Was w opiece.
    Czytaj więcej
  • Kochani bardzo dziękuję wszystkim za wpłaty, nawet te najmniejsze bo dla mnie znaczą życie. Dziękuję też za miłe, dobre słowa otuchy, są mi one też bardzo potrzebne gdy nachodzą mnie złe myśli. Razem z moimi wnuczkami mamy nadzieję że będziecie mi nadal pomagać w walce z chorobą. Nie chcę nawet myśleć że moje osierocone wnuczki będą musiały iść do Domu Dziecka. Byłaby to dla nich kolejna tragedia. Żyjemy z zasiłków a koszty leczenia są ogromne, większe niż myślałam. Wszystko co miałam pochłonęła choroba dlatego proszę Was wspaniali ludzie o wsparcie, bo dokąd nie będzie przerzutów mam szansę na wyleczenie. Bardzo chcę żyć, kocham moje wnuczki, które już zostały bardzo skrzywdzone przez los. Wpłacając mniej, lub więcej ratujesz mi życie i za to jestem ogromnie wdzięczna, sercem dziękuję. Proszę też o udostępnianie na innych stronach.
    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witam Wszystkich!

Mam bardzo poważne problemy ze zdrowiem. Leczę się u kardiologa i pulmunologa, nie licząc Szpitali. Na moich płucach pojawiło się dużo guzków,pęcherzy i rozstrzeni z cechami rozedmy płuc, oraz zmiany włókniste. Guzki mają cechy rozrostowe. Poprzez wszystkie zmiany mam coraz mniej miejsca w płucach i męczę się, bo nie mogę normalnie oddychać. Martwi mnie też przerost lewej komory serca. Niestety z powodów finansowych nie stać mnie na leki pomagające oddychać, ani na wypożyczenie aparatu tlenowego. Dobrymi lekami udało by mi się zahamować, na dłuższy czas powstrzymać postępujące zmiany a może nawet wyleczyć.,w przeciwnym razie niedługo moje płuca nie będą miały miejsc do oddychania. Dlatego bardzo wszystkich proszę o pomoc, bo ja już nie mam możliwości. Została mi już tylko wola życia. Pomóżcie mi, chcę jeszcze żyć.

Wierzę, że dzięki waszemu wsparciu wygram walkę z chorobą, bo mam 4 wnucząt które wychowuję. Moja córka 9 lat temu zginęła z rąk męża muzułmanina, ja zajęłam się czwórką wystraszonych wnucząt, które zostały sierotami. Był to dla mnie zbyt duży cios, nie mogłam sobie poradzić i zaczęłam pisać. Sprawiało mi to ulgę. I tak wylewając swój ból na papier stworzyłam książkę, którą bardzo chciałabym opublikować. Jest to moje ogromne marzenie. Książka zyskała bardzo pozytywną opinię w Wydawnictwie. To opowieść o tragicznych losach mojej córki i jej dzieci, którzy byli uwięzieni przez 4 lata w muzułmańskim kraju,ale niestety od 3 lat leży, bo nie stać mnie na sfinansowanie wydania.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wsparcie, każda złotóweczka jest bardzo ważna i za wszystkie serdecznie dziękuję.

Halina.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 379

 
Dane ukryte
2 316 zł
 
Dane ukryte
2 269 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
OG
Oliwia
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 55

 
2500 znaków
  • Halina Fojtuch

    Kochani - niestety książki nie wydam, bo choć kwota się uzbierała to trwało to aż 3 lata i wszystkie pieniądze szły na leczenie i nieraz na przeżycie. Moja sytuacja finansowa tak się pogorszyła, że nie mogę wszystkiego ogarnąć. Czasem pożyczam na leki, ale często mi ich brakuje. Święta widzę w czarnych barwach, zwłaszcza, że choroby pogrążają mnie coraz bardziej. Ulituj się, jeśli to przeczytasz i pomóż mi trochę. Wszystkim darczyńcom od początku do końca jestem nieopisanie wdzięczna. Niech Wam Bóg błogosławi.

  • Halina Fojtuch

    Jeśli możesz, pomóż mi choć trochę. Wszystko się posypało i nie wiem jak przeżyć? Od pewnego czasu nawet leków nie mam za co kupić, bo musiałam spłacić część zaległego czynszu. Załamałam się, bo nie mam już siły żyć.

  • Halina Fojtuch

    Całe leczenie poszło nie tak jak myślałam. No cóż ja się na tym nie znam.

  • Halina Fojtuch

    Nie wiem komu, bo nie ma danych, ale dziękuję z całego serca - stokrotnie dziękuję. Może uratowałaś/eś mi życie bo naprawdę nie miałam na wykupienie leków. Niech Ci Pan Bóg Błogosławi.

  • Barbara Chromińska

    Wszystkiego dobrego, proszę się nie poddawać :)

  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nagrody

Wpłać 10 zł i więcej
nagroda

podziękowanie na moim profilu na facebooku

rozwiń

wybrano 14 razy

Wybieram
Wpłać 35 zł i więcej
nagroda

książka w formie papierowej

rozwiń

wybrano 11 razy

Wybieram
Wpłać 50 zł i więcej
nagroda

książka w formie papierowej z dedykacją

rozwiń

wybrano 31 razy

Wybieram
Wpłać 150 zł i więcej
nagroda

2 książki w formie papierowej z dedykacją

rozwiń

wybrano 3 razy

Wybieram

Nasi użytkownicy założyli

741 244 zrzutki

i zebrali

525 143 738 zł

A ty na co dziś zbierasz?