id: tfbzsm

Śniadania dla Ukraińskich Uchodźców / Kraków

Śniadania dla Ukraińskich Uchodźców / Kraków

16 530 zł 
z 20 000 zł
82%
20 dni do końca
116 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki


( english version below )


Akcja śniadaniowa w namiocie się skończyła, ale my dalej chcemy pomagać. Już w sobotę wyruszamy ze śniadaniem do Uchodźców na ul. Kalwaryjską 69 - chcesz pomóc ? ta zbiórka jest dla Ciebie, wpłać 5 zł ! 


The breakfast action in the tent is over, but we still want to help. Already on Saturday we set off with breakfast to the Refugees at 69 Kalwaryjska Street - do you want to help? this collection is for you, donate 5 zł!


Wczoraj wybraliśmy się wydać śniadanie dla uchodźców z Ukrainy.

 

Mieliśmy przygotowanych:

  • 60 kiełbas na gorąco
  • Jajecznicę z 75 jajek
  • 60 parówek
  • Naleśniki
  • Niezliczone ilości ciast od naszych pracowników.
  • Chleby, drożdżówki od pani Bułeczki
  • Ogórki kiszone i sałatki warzywne

 

Ile nam zajęło wydanie tego? Niecałą godzinę! Tak, zapotrzebowanie na jedzenie jest naprawdę duże, co chwilę przychodzą nowe osoby. Osoby, które z dnia na dzień z jedną walizką znalazły się w innym kraju i nie mają co jeść, gdzie iść, albo czekają na dalszą podróż. Serce się kroi, gdy widzisz małe rączki wyciągnięte po drożdżówkę i mówiące po cichutku – dziękuję.

 

Dlatego też, od razu wczoraj podjęliśmy decyzję, że za tydzień w niedzielę świąteczną też się pojawimy i nakarmimy tym co możemy.

ZMIANA - będziemy w każdą niedzielę od 17.04, ale i też 18.04 - damy odsapnąć innym Wolontariuszom, którzy na pełny gwizdek od prawie 50 dni pomagają ! My będziemy i nakarmimy ! a z Twoją pomocą uda się to na pewno !


Robimy to we współpracy w Fundacją OnLife


Update z dnia 14/4/22

pierwsze zakupy zrobione na kwotę : 270,38 - menu na niedzielne i poniedziałkowe śniadanie to kiełbasa na gorąco, biała kiełbasa na gorąco, naleśniki z jabłkami, sałatki warzywne, jajecznica, chleby, ciasta i inne słodkości o których już niedługo tu napiszemy ! dziękujemy za Twoje wsparcie !


Update z dnia 19/4/22

Za nami kolejne dwa dni wydawania jedzenia - świąteczne dni - niedziela i poniedziałek.

Co wydaliśmy :

na ciepło : białą kiełbasę, kiełbasę śląśką, jajecznicę z 200 jaj !

Na zimno :

desery zrobione przez naszych pracowników, jabłka, banany, ciasta, lizaki, słodycze, musy.

Wszystkim darczyńcom bardzo dziękujemy !


wszystko rozeszło się w mig.


Na zakupy wydaliśmy 530,12 - to zakupy w Macro .


Następne wydawanie jedzenia za nami :

16 kg kiełbas

210 jajek przerobionych na jajecznicę

Chleby, drożdżówki do Franczak Piekarnia Cukiernia

Banany i jabłka od Mobilne Owoce


W chwili obecnej mamy na koncie : 8410 zł ( 25.04.2022 )


Update 1.05.22

581,44 - wydaliśmy na niedzielne śniadanie


W tej chwili na koncie mamy : 7768 zł


16/5/2022

Wczoraj usłyszałam, a może zrobilibyśmy na jeden weekend przerwę, nie jedźmy na dworzec, odpocznijmy w weekend. A dzisiaj już wiemy, ze nie, nie ma takiej opcji.

Wstaniemy o 5.00, odpakujemy i ugotujemy parówki, kiełbasy, złożymy usmażone dzień wcześniej naleśniki, czy zrobimy jajecznice z 200 jaj. Są tez osoby które co tydzień nam przynoszą ciasta domowe, jeśli chcą oddajemy pieniądze za składniki - pieniądze są ze zrzutki.

Dlaczego to robimy ? Bo gdy widzisz starszą Panią która ze lzami w oczach Ci dziekuje za hot doga, czy kielbasę, albo dziecko które się nieśmiało uśmiecha gdy dostanie maskotkę, Pani ktora gdy już skończysz wszystko wydawać mówi dziękuje Wam bardzo to było pyszne. Była tez młoda Mama z czwórka dzieci i koleżanką z jednym dzieckiem - przyjechały z Katowic, bo usłyszały ze tu są maskotki dla dzieci, śniadanie za darmo .. rozumiesz godzina pociągiem z małymi dziećmi ( 6mc - 4 lata) w obcym kraju, by zjeść śniadanie na dworcu w namiocie ???

Tak, będziemy w kolejną niedzielę, sobotę, czy jak tam się umówimy z Damian i Łukasz, chłopaki tam robią złotą robotę 💙💛 za tydzień niedziela!

Jeśli chcesz pomóc, masz wolny czas - kilka godzin miedzy 21.00 - 13.00, każdego dnia, daj znać, pójdź zobacz.

Dużo się mówi / pisze o wdzięczności o ostatnimi czasami, ja się czuje wdzięczna za kazde chwile mojego życia. ❤️

Skąd mamy pieniądze na te parówki, jajka, ciasta ? Ze zrzutki https://zrzutka.pl/tfbzsm

wiec jeśli chcesz pomóc finansowo to pamiętaj - Każde dwa złote robi robotę . Nasze śniadanie to koszt maks 10 zł na osobę.

Chleby, bułeczki czy dzisiejsze ciasta drożdżowe dostaliśmy od Franczak , tak jak i ich termosy wykorzystujemy od początku akcji - dziękujemy 💙💛

A robimy to wszystko z pracownikami Ecolab #eclteam 💙



c46cbd73402a4d62.jpeg



Kolejne zakupy zrobione - już jutro wydajemy kolejne śniadanie w namiocie ! dziekujemy za wasze wpłaty !


b6663c2794cf995c.jpeg

4/6/22

Sobota, poranek w namiocie na dworcu.

Wchodzimy a tu kilkanascie osób tylko jest, dlaczego tak mało ? Od 1.06 komunikacja miejska i pociągi są płatne, wiec mniej osób przychodzi.

Postawiliśmy termos na stole i podeszła Pani i zapytała - będą dzisiaj hot dogi ? Tak, a to idę po wnuczkę, bo na nie czeka 🙂 i tak się zaczęło, wydaliśmy połowę tego co przywieźliśmy, ( czemu polowe powiem dalej) . Po hot drogach przyszedł czas na kiełbasy w bułce, wszystko z ogorkami i prażona cebulką. Chwila oddechu i wyciągnęliśmy ciasta od pani Małgorzata i Franczak ❤️ drożdżowe z rabarbarem i kruszonka i drożdżówki z owocami.

Na końcu na stole wyładowały arbuzy kupione z dużym rabatem w Mobilne Owoce -dostawy do domu.

Podziekowania od osób, które nakarmilismy dzisiaj nie miały końca. Bo to nie był koniec;) teraz po kulinariach nasz stół zajął Jarek z Resoap Project i rozdał w kilka minut 100 mydeł, które sam wyprodukowal z hotelowych mydel które inavzej trafiłyby do kosza.

I znowu fala podziekowan, za to ze przyjeżdżamy karmimy. Dzisiaj była tylko jedna znajoma babcia, reszta to nowe twarze. Byly tez 2 psy które dostały smakołyki 🙂 A nasi dzielnicy pomocnicy czyli synowi Ani rozdawali Góralki i soczki.

A co zrobiliśmy z jedzeniem ktorego nie rozdalismy, zawieźliśmy na ulice Żywiecką boczną, gdzie znajduje się camping i tam mieszka 36 osób z Ukrainy ! Przyjęli nas z otwartymi rękami, dziekujac za jedzenie ! Tam tez trafił chleb od Chleba Smak-Piekarnia dziękujemy ❤️

Pamiętaj warto pomagać, nawet maly gest się liczy.

#eclteam Ecolab


Dzisiaj bylismy jak co tydzień na dworcu, jest zdecydowanie mniej ludzi. Wydaliśmy 120

Hot dogów, drożdżówki i tyle. Resztę zawieźliśmy na camping w Łagiewnikach, chcieliśmy wspomoc jedzieniem osoby przebywając na Olaeandry - ale uslyszalismy ze jednak maja jedzenie. To dobrze .

Jeszcze pewnie przed nami takie dwa wyjazdy, bo pod koniec czerwca wiekszosc punktów się zamknie.


d3a6b0d2b0b85077.jpegkwota na dzień dzisiejszy to 5234 zł


d1081af91b8727d2.jpeg


Lipiec 2022

Poranek w sobotę, pakujemy do termosu gorące parówki i kiełbasy. Po drodze odbieramy bułeczki do hot dogów, bulki, ciasto i najsmaczniejsze mini pączki od Franczak .

Kolejny punkt to biuro Ecolab gdzie pracownicy w ciągu tygodniu przynieśli tyle jedzenia, kosmetyków i zabawek ze podzieliliśmy to na pol, bo do auta się nie zmieściło.

Z tym wszystkim pojechaliśmy na ul Kalwaryjską 69, do miejsca, zarządzanego przez Fundacja Nidaros gdzie mieszka obecnie 60 osób, w tym 18 dzieci, pies i 3 koty. Do dyspozycji osób tam mieszkających są dwie lodówki, warnik z ciepła woda, mikrofalówka.

Wypakowujac to z auta, z pomocą Pań czekających na dary ze Sklep charytatywny dla uchodźców z Ukrainy z Fundacją OnLife Kalwaryjska 69 usłyszeliśmy, ze chyba Mikołaj do nich przyjechał - bo to cud, bo na śniadanie już nic nie było.

Tam wydaliśmy hot dogi na śniadanie i galaretki przygotowane przez Agnieszke Falisz Nowak.

Nie wszyscy mieszkańcy byli obecni, bo większość z nich poszła do pracy. Zostawiliśmy wiec na później przygotowane przez Ana, Olga - naleśniki oraz jajka na twardo, została tez reszta parówek i kiełbas.

Mamy nadzieje, ze to co dzisiaj przywieźliśmy starczy na śniadania i kolacja na cały tydzień.

W wydawaniu pomagała nam dzisiaj Małgorzata ❤️

Bardzo dziękujemy za dzisiaj, za tydzień tez jedziemy.

Jeśli chcesz dorzucić do naszych śniadań grosik, możesz to zrobić na naszej zrzutce : https://zrzutka.pl/tfbzsm...

 

Ps. Popołudniu zadzwoniła do mnie szefowa funcdacji Nidaros tam gdzie bylismy ze śniadaniem ! I chce się z Wami podzielić tym co mi powiedziała: weszła a tu wszyscy uśmiechnięci, a ona co jest ? Bo byli u nas dzisiaj jeden pan i trzy Panie ( + Olga w ukryciu 😉 ) i dawali nam hot dogi, galaretki, naleśniki i jajka ! mamy jedzenie, mamy zabawki .. i powiedzieli ze będą za tydzień, bo będą prawda ?  Odpowiedziałam tak będziemy rano ! W czwartek dowiemy się ile osób jest i ile jedzenia przygotować, ale ile byśmy nie przygotowali to nic się nie zmarnuje, tam każdy okruszek traktowany jest jak najważniejszy kawałek jedzenia.

 

Dziękuję za Wasze wsparcie ! Mnóżmy razem dobro, bo naprawdę warto ! 


Teraz tu na zrzutka.pl mamy 4073 zł do wydania ! Pamiętaj u nas kazda złotówka się liczy. dziękujemy !

dc79aa990c814cfd.jpeg

Yesterday we went to spend breakfast for refugees from Ukraine.

 

We had prepared:

• 60 hot sausages

• Scrambled eggs made of 75 eggs

• 60 sausages

• Pancakes

• Countless amounts of cakes from our employees.

• Breads, buns from Mrs. Bułeczka

• Pickled cucumbers and vegetable salads

 

How long did it take us to release this? Less than an hour! Yes, the demand for food is high, new people keep coming every now and then. People who have found themselves in another country with one suitcase and have nothing to eat, where to go, or are waiting for a further journey. Your heart is crunching when you see little hands stretched out for a bun and talking softly - thank you.

 

Therefore, yesterday we decided that in a week's time, on Easter Sunday, we will also appear and feed what we can.

CHANGE - we will be every Sunday from 17.04, but also 18.04 - we will give a breather to other Volunteers who have been helping for almost 50 days! We will be and we will feed! and with your help it will be possible for sure! 


Updated on 14/4/22 


the first purchases made for the amount of: 270.38 - the menu for Sunday and Monday breakfast is hot sausage, white hot sausage, pancakes with apples, vegetable salads, scrambled eggs, breads, cakes and other sweets about which we will soon write here! thank you for your support! 

 

Update from 19/4/22


Behind us are the next two days of serving food - holidays - Sunday and Monday.


What we served :

hot: white sausage, Silesian sausage, scrambled eggs from 200 eggs!


Cold :

desserts made by our employees, apples, bananas, cakes, lollipops, sweets, mousses.


Thank you very much to all the donors!


Everything went away in no time.


The next serving of food behind us ( 23/04)


16 kg of sausages 


210 eggs converted to scrambled eggs 


Breads, buns for Franczak Piekarnia Cukiernia


Bananas and Apples from Mobile Fruits


At the moment we have on account: 8410 zł (25.04.2022) 


Update 1.05.22

581,44 - we spent on Sunday breakfast


on our account we have : 7768 zł





We do it in cooperation with the OnLife Foundation






a109171a8b71f294.jpeg

from 2.05. 2022

te6cb0126ac8d0c5.jpeg


Another shopping done - tomorrow we spend another breakfast in the tent! Thank you for your donations! 

x4ede1ad885b4e20.jpeg


4/06/2022

wa329dbab76620c4.jpeg


Saturday, morning in the tent at the railway station.

 

We enter and there are only a few people, why so few? Since 1.06 public transport and trains are paid, so less people come.

 

We put a thermos on the table and a lady came up and asked - are there going to be hot dogs today? Yes, so I'm going to get my granddaughter, because she's waiting for them. And so it began, we spent half of what we brought (why half, I'll tell you later).

After hot dogs it was time for sausages in a bun, all with pickles and roasted onions. A moment's pause for breath and we took out cakes from Franczak Piekarnia ( our Pani Bułeczka ) - yeast cakes with rhubarb and crumble and yeast cakes with fruit.

Finally, watermelons bought at a big discount from pan Tomasz from pl. Imbramowski -have landed on the table.

 

The thanks from the people we fed today was endless. Because it wasn't the end;) Now after cooking our table was occupied by Jarek Kędroń from Resoap Project and he gave out in a few minutes 100 soaps that he made himself from hotel soaps that otherwise would have ended up in the trash.

 

And again a wave of thanks, for coming, and giving the food. Today there was only one familiar grandmother, the rest were new faces. There were also 2 dogs who got treats And our brave helpers, i.e. Ania's sons, handed out Góralki and juices.

 

And what we did with the food that we did not give away, and lovely jelly desserts from Agnieszka FN we took it to Żywiecka street, there is a camping where 36 people ( adults and children ) from Ukraine live! They welcomed us with open arms, thanking us for the food! There we delivered bread from Chleba Smak piekarnia.

 

Remember, it's worth helping, even a small gesture counts.


oa8d334b77df9d98.jpegr14ad2742bab9c7f.jpeg

12/6/2022

Today we were like every week at the station, there are definitely fewer people. We released 120

Hot dogs, buns and that's it. The rest we took to the campsite in Łagiewniki, we wanted to help by going to Olaeandra - but we heard that they have food. That's a good thing. 

We probably still have two trips ahead of us, because at the end of June most of the points will close. 


u5a3e158b0bd7261.png


July 2022

Saturday morning, we pack hot sausages into a thermos. On the way we pick up hot dog buns, buns, cake, and the most delicious mini doughnuts from Franczak.

The next point was the Ecolab office, where the employees had brought so much food, cosmetics, and toys during the week that we divided it in half because it didn't fit into the car.

With all this, we drove to 69 Kalwaryjska Street, to a place managed by the Fundacja Nidaros where 60 people currently live, including 18 children, a dog and three cats. The people living there have two fridges, a hot water boiler and a microwave.

Unpacking this from the car, with the help of the ladies from the Sklep charytatywny dla uchodźców z Ukrainy z Fundacją OnLife Kalwaryjska 69 waiting for donations, we heard that probably Santa Claus had come to them - because it was a miracle, as there was nothing left for breakfast.

There we dispensed hot dogs for breakfast and jellies prepared by Agnieszka Falisz Nowak.

Not all the residents were present, as most of them had gone to work. So we left the pancakes and hard-boiled eggs prepared by Ana, Olga and the rest of the sausages for later.

We hope that what we brought today will be enough for breakfast and dinner for the whole week.

Małgorzata helped us with the distribution today. 

Thank you so much for today, we are also going next week.

If you would like to contribute a penny to our breakfasts, you can do so on our drop box : https://zrzutka.pl/tfbzsm....

 

Ps. This afternoon I got a call from the head of the Nidaros foundation where we were having breakfast ! And I want to share with you what she said to me: she came in and here we are all smiling, and she was wondering what is going on? Because one gentleman and three ladies ( + Olga in hiding 😉 ) were with us today and they gave us hot dogs, jellies, pancakes and eggs ! we have food, we have toys .... and they said they will be next week because they will be, right ?  I replied yes, we will be in the morning ! On Thursday we will know how many people there are and how much food to prepare, but no matter how much we prepare nothing will go to waste, there every crumb is treated as the most important piece of food.


Saturday morning, we pack hot sausages into a thermos. On the way we pick up hot dog buns, buns, cake, and the most delicious mini doughnuts from Franczak.

The next point was the Ecolab office, where the employees had brought so much food, cosmetics, and toys during the week that we divided it in half because it didn't fit into the car.

With all this, we drove to 69 Kalwaryjska Street, to a place managed by the Fundacja Nidaros where 60 people currently live, including 18 children, a dog and three cats. The people living there have two fridges, a hot water boiler and a microwave.

Unpacking this from the car, with the help of the ladies from the Sklep charytatywny dla uchodźców z Ukrainy z Fundacją OnLife Kalwaryjska 69 waiting for donations, we heard that probably Santa Claus had come to them - because it was a miracle, as there was nothing left for breakfast.

There we dispensed hot dogs for breakfast and jellies prepared by Agnieszka Falisz Nowak.

Not all the residents were present, as most of them had gone to work. So we left the pancakes and hard-boiled eggs prepared by Ana, Olga and the rest of the sausages for later.

We hope that what we brought today will be enough for breakfast and dinner for the whole week.

Małgorzata helped us with the distribution today. 

Thank you so much for today, we are also going next week.

If you would like to contribute a penny to our breakfasts, you can do so on our drop box : https://zrzutka.pl/tfbzsm....

 

Ps. This afternoon I got a call from the head of the Nidaros foundation where we were having breakfast ! And I want to share with you what she said to me: she came in and here we are all smiling, and she was wondering what is going on? Because one gentleman and three ladies ( + Olga in hiding 😉 ) were with us today and they gave us hot dogs, jellies, pancakes and eggs ! we have food, we have toys .... and they said they will be next week because they will be, right ?  I replied yes, we will be in the morning ! On Thursday we will know how many people there are and how much food to prepare, but no matter how much we prepare nothing will go to waste, there every crumb is treated as the most important piece of food.


Now we have 4073 PLN on this zrzutka.

 i1a84bc67cf55637.jpeg

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 116

preloader

Komentarze 9

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

878 634 zrzutki

i zebrali

807 754 172 zł

A ty na co dziś zbierasz?