id: wp9nwa

ZA ŻYCIEM❤️❤️❤️

ZA ŻYCIEM❤️❤️❤️

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora
5 760 zł 
z 20 000 zł
28%

Aktualności8

  • EPIDEMIA NIEPŁODNOŚCI W POLSCE – rosnąca skala problemu pomijana przez Rząd 
    W Polsce około 1.5 milionów par zmaga się z niepłodnościa. Jest to aż 20% naszej populacji w wieku reprodukcyjnym .NIEPŁODNOŚĆ została wpisana jako choroba na listę WHO.O niepłodności mówimy wówczas, kiedy para po roku systematycznego współżycia bez stosowania zabezpieczeń, nie zachodzi w ciążę.Niestety Polska pozostaje zauważalnie w tyle za krajami Europy zachodniej, pod względem częstości wykorzystania technik współczesnej medycyny w walce z tym problemem. W naszym kraju jedynie 20% par zwraca się po pomoc medyczną, podczas gdy w zachodniej Europie, pary borykające się z problemem płodności wykorzystują techniki wspomaganego rozrodu aż w 50 % przypadków
    Wiele jest jeszcze do zrobienia na rzecz propagowania i szerzenia wiedzy na temat wspomaganego rozrodu, począwszy od najprostszych do najbardziej zaawansowanych medycznie procedur. Edukacja i świadomość obywateli jest  kluczem do zwiększenia dostępności i powszechności korzystania z dobrodziejstw współczesnej medycyny w walce z niepłodnością.
    W 2016 roku rząd wycofał bardzo ważny program In Vitro, ponieważ Prezydent RP nie popiera tej metody a tym bardziej partia rządząca. Bardzo dobry program, który dawał bardzo dużo ciąż został zastąpiony nieskuteczna naprotechnologią – Celem naprotechnologii jest przywrócenie możliwości naturalnego poczęcia, w związku z tym nie pomoże ona parom, u których przyczyny niepłodności są niemożliwe do wyleczenia i wykluczają możliwość naturalnego zapłodnienia. 
    Nazywam się Roksana Hermannová – z moim mężem Walczymy o dziecko od prawie 5 lat, przyczyną naszej niepłodności jest czynnik męski-niestety nie mamy szansy na naturalna ciąże a naszym ratunkiem jest In Vitro, które z powodu braku refundacji jest dla nas nieosiągalne. Założyliśmy zbiórkę publiczną – serdecznie zapraszam do wsparcia symbolicznym groszem – nie było to łatwa decyzja, ale ten cel jest wart każdego poświęcenia.W tak ciężkiej i niezrozumiałej sytuacji jest mnóstwo par, borykając się z 5 letnim cierpieniem postanowiłam napisać petycję o przywrócenie In Vitro w Polsce, pod którą podpisalo się już ponad 1100 osób – otrzymuje mnóstwo historii ludzi, którzy z powodów finansowych nie mogą zostać rodzicami. Ludzie niepłodni nie wyjdą na ulicę, nie poproszą o pomoc – ponieważ spotykamy na swojej drodze brak zrozumienia, wsparcia i empatii.Możesz pomóc mi zmienić los milionów ludzi, możesz przyłączyć się do naszej walki podpisując petycję, udostępniając ją dalej. Być może myślisz, że dzisiaj ten temat Ciebie nie dotyczy – ale Niepłodność przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie i zamieni życie wasze bądź waszych bliskich w bolesna walkę, morze łez i zmęczenie psychiczne.
    https://zrzutka.pl/wp9nwa


    https://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_przywrocenia_programu_leczenia_niepodnoci_metod_zapodnienia_pozaustrojowego?u=6467465&utm_source=whatsappimage

    Czytaj więcej
  • https://leszno.naszemiasto.pl/leszno-dla-roksany-i-daniela-jedyna-szansa-na-rodzicielstwo/ar/c1-8031507?utm_source=facebook.com&utm_medium=1-liga&utm_content=z-regionu&utm_campaign=leszno-dla-roksany-i-daniela-jedyna-szansa-na-rodzicielstwo
    Czytaj więcej
  • Czytaj więcej
  • Czytaj więcej
  • Roksana Hermannova :
    17.11.2020
    Mija kolejny dzień...w sumie było ich chyba ponad 1400 w naszej walce z niepłodnością....w głowie kłębi się tysiąc myśli na sekundę, niezrozumienie i żal to emocje,które towarzyszą mi codziennie.Wiele razy w mojej głowie przewijały się obrazki wycięte z marzeń,w snach pojawiają się sceny,w których jesteśmy szczęśliwą pełną rodziną,pięknie było poczuć chociaż przez chwilę to szczęście,za  którym tęsknie każdego dnia. Być może będzie wydawać się to dziwne-w końcu jak można tęsknić za czymś,czego się w życiu nie doświadczyło-otóż w walce z tą chorobą można.
    Pierwszy rok starań mija bardzo szybko,ja byłam nastawiona bardzo pozytywnie,czasami tęsknie za tym beztroskim myśleniem i optymizmem. Każdy miesiąc był nową nadzieją i z entuzjazmem robiłam test ciążowy czekając aż zobaczę upragnione dwie kreski. Później były łzy,nastrój depresyjny i z następnym nowym cyklem nadchodziła nadzieja,że mamy kolejną szansę na powodzenie.
    Kiedy już mijają następne miesiące patrzenie pozytywnie w przyszłość nie przychodzi już tak łatwo,w głowie zapala się czerwona lampka i zaczynamy sobie zdawać sprawę,że coś w nas nie działa jak powinno. Zaczynamy szukać pomocy początkowo czytając artykuły w internecie lub wspomagamy się w książkach. Zaczynamy stosować się do wszystkich cennych rad,zwracamy uwagę na to co jemy,obserwujemy swoje ciało. Z pozoru wydaje się,że wszystko jest dobrze,przecież nie mamy żadnych objawów chorobowych,czujemy się silni...nic bardziej mylnego.Niepłodność nie daje o sobie znać,nie zauważymy objawów jak przy innych chorobach cywilizacyjnych ,nie jest ona zauważalna z zewnątrz-ale niszczy naszą psychikę od środka.Nie da się opisać słowami wszystkich uczuć ,kiedy jesteśmy już zdiagnozowani i wiemy,że bez pomocy specjalistów i metod wspomaganego rozrodu nie będziemy mogli doświadczyć cudu narodzin i poczuć cudownego zapachu noworodka.Zaczyna się walka o nasze związki,nas samych oraz o pieniądze na leczenie naszej choroby,Nigdy nie mówmy kto jest winny,nie rańmy się jeszcze bardziej w tej dramatycznej walce o dziecko.Leczenie niepłodności w naszym kraju oparte jest na prywatnych,bardzo drogich wizytach w klinikach. Mamy świadomość,że otrzymamy pomoc jeśli posiadamy wystarczającą ilość pieniędzy.Dramat zaczyna się wtedy,kiedy oboje partnerów zarabia ale nie może pozwolić sobie na leczenie .Ludzie mają różne sytuacje w życiu,nigdy nie należy ich oceniać,wyśmiewać się czy hejtować-nie wiadomo jaki los jest dla nas zapisany,życie jest jedną wielką niewiadomą.
    Na naszej drodze do spełnienia marzenia o dziecku pojawiła się OLGIOSPERMIA ,która przekreśliła nam całkowicie szanse na naturalną ciążę. Każdy z nas marzył o chwili poczęcia potomka,byliśmy przekonani że będzie romantycznie,że nie będziemy musieli długo wyczekiwać  tego momentu,ale musimy pogodzić się z myślą,że cała procedura IN VITRO nie jest niczym przyjemnym a w głowie zamiast szczęścia gości strach i lęk-nie wiemy jak będziemy znosić stymulacje hormonalną,znieczulenia ogólne a największym naszym zmartwieniem jest to,czy nam się uda.
    Ktoś kto nie doświadczył niepłodności nie zrozumie tego co napisałam,ale być może uświadomi sobie jak wielkie szczęście ma,ze może cieszyć się z rodzicielstwa a przede wszystkim postara się nie oceniać par,które muszą przejść bardzo ciężką i bolesną drogę,żeby stworzyć NOWE ŻYCIE.

    Czytaj więcej
  • Roksana Hermannova :

    Odkąd w naszym życiu pojawiła się niepłodność każdy dzień jest taki sam. Nasze myśli i ciała skupiają się na jednym celu. Nie pamiętam już dnia, kiedy mogłabym z czystymi myślami zrobić kolejny krok do przodu.Jako młoda osoba nigdy nie interesowałam się wcześniej tym tematem, chyba jak dla prawie  każdego z nas oczywiste było to, że pragniemy mieć duża rodzinę. W myślach widziałam już Święta Bożego Narodzenia, piękna choinkę i głośny śmiech dzieci. Widziałam już u w ramionach pięknie pachnącego niemowlaka i łzy szczęścia. Moje wyobrażenia sprawiały, że te obrazki wyjęte z marzeń były coraz bliżej mnie, napędzając jeszcze bardziej pragnienie bycia mama.
    Rok 2016 pamiętam doskonale do dzisiaj, był to czas przełomowy w moim życiu, w czerwcu zaręczyliśmy się i podjęliśmy bardzo ważna dla nas decyzję – byliśmy w stu procentach gotowi przyjąć do naszego domu i serca Małego Człowieka.Po kilku miesiącach niepowodzeń miałam przeczucie, że coś jest nie tak. Zaczęłam zagłębiać się w ten temat i jako pierwsza zdecydowałam się na badania, u mnie lekarze nie znaleźli przyczyny więc na badania został skierowany mój mąż. Pamiętam minuty, które ciągnęły się kiedy oczekiwaliśmy na wynik, pamiętam tą niepewność i strach, który pozostał z nami do dzisiaj.
    Oligospermia – która skreśla nasze szanse na naturalne poczęcie, ale nie skreśla naszej szansy na rodzicielstwo. Od bycia rodzicami dzieli nas 20 000- nie mogę pojąć dlaczego los wobec nas okazał się tak bezlitosny. Dlaczego pieniądze muszą decydować o tym, czy będziemy rodzicami?? Takie pytanie zadaje sobie każdego dnia.
    Na początku był wielki szok, być może jeszcze nie zdawałam sobie sprawy jaka ciężka batalia nas czeka. Następnym etapem było niedowierzanie jednak kolejne miesiące przekonywały nas, że diagnoza jest prawdziwa – wtedy nadeszły ciężkie dni, pełne żalu do całego świata i łzy.Niepłodność została w 2015 roku wpisana przez Światowa Organizacje Zdrowia jako chorobę cywilizacyjną, mnóstwo ludzi jest w takiej samej sytuacji jak my, mimo wszystko skrywają się w cierpieniu – boją się o tym mówić, ponieważ żyjemy w takim świecie, w którym ta choroba jest traktowana jak coś dziwnego i niezrozumiałego. Ludzie z bliskiego otoczenia nie wiedzą jak rozmawiać z takimi osobami, zdarzają się tacy, którzy się naśmiewają – ale zapewniam, że nikt nigdy nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy traci się kontrolę nad emocjami, uczuciami i własnym życiem, które staje się podporządkowane niepłodności.
    Ja osobiście nie boję się poruszać tego tematu i zachęcam każdego z osobna, żeby nie bać się prosić o pomoc, kiedy w końcu zdamy sobie sprawę, że „ten tramwaj dalej nie pojedzie „ Nasze życie jest zależne od podjętych decyzji, warto zawalczyć o swoje marzenie nawet jeśli cały świat będzie przeciwny. Nie można się załamać i złożyć broni. Po co mamy widzieć szklankę do połowy pusta? Jest przecież drugi tok myślenia – szklanka jest do połowy pełna a my możemy zrobić wszystko, żeby uzupełnić tą brakującą połowę.

    Czytaj więcej
  • Dzisiaj odbyłem konsultacje andrologiczna - niestety po raz kolejny usłyszeliśmy, że nasza jedyna szansą na powiększenie rodziny jest kosztowna procedura In Vitro ICSI 
    Oligospermia ostra -na ciążę naturalną nie mamy szans 
    Czytaj więcej
  • imagewyniki z dnia 30.10.2020 - niestety nie są dobre i nie dawają reálných szans na naturalną ciążę. 
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witam serdecznie wszystkich ❤️❤️❤️


W życiu każdego człowieka następuje czas, kiedy mają u boku kochającą osobę, tworząc dom, dając sobie wzajemne wsparcie, pielęgnując uczucie, które jest fundamentem wszystkiego. 

Później przychodzi czas, kiedy czujemy, że jesteśmy gotowi na zaproszenie do naszego świata małego człowieka. Niestety bywa tak, że z różnych powodów nie udaje nam się tego spełnić. Wtedy w życie skrada się ból, żal i niezrozumienie, oraz ciągle nurtujące pytanie "Dlaczego my?" 

Jesteśmy w związku od 5 lat, w lipcu tego roku wzięliśmy ślub. Jestem obcokrajowcem w imię miłości postanowiłem zostawić za sobą wszystko i zamieszkać w Polsce. Tutaj jest mój dom, moje życie i moja praca. Od początku oboje wiedzieliśmy, że to przeznaczenie spowodowało, że nasze drogi się spotkały. 

W 2016 roku podjęliśmy decyzję, że chcemy wspólnie stworzyć pełna, kochająca się rodzinę. Mijały miesiące upragnionych dwóch kresek na teście nie było. 

Postanowiliśmy wykonać badania, żeby poznać przyczynę naszych niepowodzeń. Diagnostyka zaczęła się od mojej żony, wykonano liczne badania ginekologiczne oraz hormonalne, okazało się, że u niej nie ma żadnych przeciwskazań do zajścia w ciążę. 

Dnia 30.10.2020 wykonałem ponowne badania NASIENIA-OLIGOSPERMIA - czyli zbyt mała ilość plemnikow w nasieniu oraz praktycznie zerowa morfologia co zdecydowanie przekresla nam szanse na ciążę naturalną. 

Niestety procedura in vitro oraz w badania czy wizyty w klinikach leczenia niepłodności są ponad nasze możliwości finansowe. Z powodu ciągłego napięcia oraz życia w emocjach związanych z niepłodnościa moja żona musiała podjąć terapię u psychoterapeuty oraz zacząć leczenie farmakologiczne - żeby zredukować stres. 

Długo zajęło nam podjęcie decyzji o założeniu zbiórki - wyjście do szerszego grona osób z prośbą o pomoc, ujawniając swoje życie prywatne jest przykre, ale postanowiliśmy Was poprosić o dołożenie cegiełki do naszego najważniejszego celu - żebyśmy mogli spełnić swoje największe marzenie - ZOSTAĆ RODZICAMI. 



Nasz cel to wymarzony maluszek ❤️❤️


Pomóż nam spełnić największe marzenie 🙏🙏‼️‼️❤️❤️

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 167

nikt jeszcze nie wpłacił, możesz być pierwszy!

Dane wpłacających zostały ukryte przez organizatora

Komentarze 13

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

752 523 zrzutki

i zebrali

542 922 306 zł

A ty na co dziś zbierasz?