id: tv2fpn

samochód dla Artura cierpiącego na zanik mięśni

samochód dla Artura cierpiącego na zanik mięśni

24 224 zł z 40 000 zł
60%
12 dni do końca
497 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Cześć,

nazywam się Jacek Konieczny i mam przyjemność być organizatorem zbiórki dla Artura Koniecznego.

Zbieramy na samochód, którym ten dzielny chłopak wraz z ukochaną mamą będzie mógł przemieszczać się do lekarzy, na rehabilitację czy na zakupy. Samochód, z którego w tej chwili korzysta Artur (Ford Focus kombi) jest stary, niepraktyczny i coraz częściej wymaga kosztownych napraw. Wygląda na to, że wkrótce zupełnie przestanie funkcjonować.

Artur potrzebuje stosunkowo przestrzennego auta (typu Citroen Berlingo czy Fiat Doblo), które pomieści nie tylko jego samego i mamę jako kierowcę, ale i mnóstwo niezbędnego do życia sprzętu. Respirator, ssak, wózek, zapasowy ssak, cewniki, odżywki, materiały medyczne (rurki tracheo, gaziki, leki itp.) oraz specjalistyczny fotel.


Artur, który jest moim kumplem i życiowym bohaterem, mówi, a właściwie pisze o sobie (choroba odebrała mu funkcję mowy i mnóstwo innych funkcji, ale nie odebrała mu radości życia) tak oto:


Mam 36 lat. Od urodzenia choruję na rdzeniowy zanik mięśni Werdniga-Hoffmanna. Głównym objawem tej choroby jest powolne zanikanie wszystkich mięśni organizmu. Nigdy nie byłem w pełni sprawny, nie chodziłem, nie raczkowałem, a moje ręce były słabe, w najlepszym okresie mojego życia mogłem sam się najeść, pisać czy choćby podrapać się po głowie.

W 2006 roku w wyniku zaostrzenia choroby i problemami z oddychaniem trafiłem do szpitala, a pobyt zakończył się założeniem rurki tracheostomijnej. Dzięki niej mogę normalnie oddychać, ale uniemożliwia mi mowę.

W 2014 roku po kolejnym rzucie choroby i pobycie w szpitalu konieczne było podłączenie mnie do respiratora, z którego muszę korzystać kilkanaście godzin dziennie.

Mimo nieustannej walki i ciągłej rehabilitacji choroba postępuje i wyniszcza mój organizm, a mój układ mięśniowy jest tak słaby, że potrzebuje całodobowej opieki i pomocy osoby drugiej przy wszystkich czynnościach życia codziennego.

Samodzielnie jestem w stanie wykonywać tylko minimalne ruchy głową i oczami i to one są jedynym sposobem na komunikację z innymi i kontakt ze światem zewnętrznym przy pomocy komputera (laptop) wyposażonego w specjalne urządzenie do czytania ruchu gałek oczu (eyetracker), ponieważ tracheostomia uniemożliwia mi normalną mowę.

Staram się jednak normalnie funkcjonować.

Do tego niezbędna jest możliwość przemieszczania się. Do tego z kolei niezbędny jest samochód.

Nie zależy mi na nowym aucie, ale takim, które będzie mi służyło przez następnych kilka lat. Dziękuję pięknie za każdą, choćby najmniejszą wpłatę i życzę wszystkim dużo zdrowia.


Artur wymyślił kiedyś takie hasło: Dobro ogrzewa serca.

Ogrzejmy więc nasze serca i pomóżmy spełnić marzenia Artura i jego mamy.

Liczymy na Was!




Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 497

 
Dane ukryte
1 500 zł
BZ
Bożena Zimnol
900 zł
 
Dane ukryte
500 zł
A
Anna Pęska-Formela
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
R
Rafal
325 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
Zobacz więcej

Komentarze 4

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

704 467 zrzutek

i zebrali

473 975 189 zł

A ty na co dziś zbierasz?