Akcja T4 – pomóż poszukać miejsc pogrzebania osób zagazowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej ID: yyzcwf

Akcja T4 – pomóż poszukać miejsc pogrzebania osób zagazowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej ID: yyzcwf

780 zł z 200 000 zł

0%

780 zł

780 zł

z 200 000 zł

402 dni

402 dni

do końca

16

16

wspierających
0%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Od 16 lat zajmujemy się sprawą wymordowania tysięcy pacjentów Szpitala Psychiatrycznego „Dziekanka” w Gnieźnie przemianowanego w czasie II wojny światowej na Tiegenhof. Niemcy w ramach akcji T4 zagazowali i pogrzebali w nieznanych miejscach blisko 10 tysięcy chorych pacjentów tego szpitala, wśród których byli Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Rosjanie, Litwini, Anglicy, Włosi, Niemcy... 

Instytucje państwowe odpowiedzialne za naszą historię, nie są zainteresowane tym tematem, dlatego liczę na Twoją pomoc i wsparcie, byśmy mogli jako Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć” zbadać w najbliższych kilku latach te miejsca i udokumentować to ludobójstwo książką oraz filmem dokumentalnym. Już dłużej nie można czekać, by ocalić od zapomnienia te tysiące istnień, które zginęły tylko dlatego, że były chore psychicznie i upośledzone fizycznie. Mamy nadzieję, że nasz projekt  „Tiegenhof. Zapomniane ludobójstwo”, czyli badania (do udziału zaprosiliśmy najlepszych specjalistów w Polsce), książka i film pozwolą przywrócić pamięć, czyli to, cośmy winni tym męczennikom II wojny światowej, tym ofiarom – pacjentom szpitala „Dziekanka”. I dadzą ukojenie tysiącom rodzin, które ciągle mają nadzieję na informacje, gdzie pogrzebano ich bliskich...t51ffaf6efd4c4da.jpeg

Dzisiaj, 75 lat po zakończeniu II wojny światowej znamy pojedyncze miejsca w naszym kraju w których Niemcy pogrzebali zamordowanych chorych gnieźnieńskiego szpitala. W 2004 roku Karol Soberski, prezes Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” z Gniezna, odkrył jedyne w powiecie gnieźnieńskim miejsce kaźni w Lasach Nowaszyckich, gdzie w 1942 roku Niemcy pogrzebali około 500 pacjentów. Historię tę opisał w książce „Zapomniana zbrodnia”.


Od „T4” do Holokaustu

1 września 1939 roku Hitler napadł na Polskę i rozpoczęła się wojna. Tym samym można było rozpocząć akcję „T4” (nazwa pochodzi od miejsca zlokalizowania biura akcji, które znajdowało się w pożydowskiej willi przy Tiergartenstrasse 4 w Berlinie). Akcja, czyli eliminacja niepełnosprawnych, chorych psychicznie, upośledzonych czyli wyrywanie „ludzkich chwastów” - jak wówczas ich określano – miało zgodę samego Adolfa Hitlera. Dokument, który Hitler podpisał (stało się to 20 lub 21 września 1939 roku w Sopocie, później antydatowany na 1 września) został przez większość odebrany jako zgodny z prawem. To nie był bowiem rozkaz zabijania, tylko upoważnienie do wybrania tych, którzy umrą:

Berlin, 1 września 1939

Reichsleiter Bouhler i dr med. Brandt

są osobiście odpowiedzialni za rozszerzenie uprawnień imiennie wymienionych lekarzy w takiej mierze, by mogli oni dokonywać litościwej śmierci wobec osób wedle ludzkiej wiedzy nieuleczalnie chorych przy najbardziej wnikliwej ocenie stanu ich zdrowia.

/podpisano/ Adolf Hitler

W ten sposób po raz pierwszy w historii ludzkości lekarze zaczęli spiskować aby zabijać swoich pacjentów z pogwałceniem przysięgi Hipokratesa.

la9251af03082542.jpeg

Pacjentów zabijano ich za pomocą mobilnych komór gazowych. Ile osób poniosło śmierć w ramach akcji „T4”? Tego chyba się nigdy nie dowiemy. Podawane dzisiaj liczby – szacunki mówią o zabiciu od 100 tys. do 200 tys. osób niepełnosprawnych na terenach okupowanych – mogą być mocno zaniżone.

Oficjalnie akcja „T4” została przerwana 24 sierpnia 1941 roku. Decyzję taką podjął osobiście Adolf Hitler. W istocie te działania trwały do końca wojny. Rodzi się pytanie, co spowodowało, że Hitler podjął decyzję o oficjalnym zakończeniu akcji? Wszystko wskazuje na to, że Hitler szykował już akcję o znacznie szerszym zasięgu... Wielu historyków i badaczy uważa, że akcja „T4” była tak naprawdę próbą generalną do Holokaustu... Kilka miesięcy później, jesienią 1941 roku podjęto bowiem decyzję o tzw. „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej”, co było jednoznaczne z wprowadzeniem w życie planu zagłady wszystkich Żydów w Europie.

a7ed1febfb6bac57.jpeg

„Tiegenhof. Zapomniane ludobójstwo”

Po odsłonięciu w 2010 roku pomnika w Lasach Nowaszyckich w gminie Mieleszyn koło Gniezna, wydawało się, że odpowiednie instytucje w naszym kraju zajmą się losem kilku – kilkunastu tysięcy ofiar niemieckiego ludobójstwa dokonanego w szpitalu „Dziekanka” w Gnieźnie. I że podjęte zostaną kroki w celu zbadania potencjalnych miejsc pogrzebania pacjentów, jak również rozpocznie się akcja poszukiwania kolejnych miejsc. Niestety. Stało się inaczej. K. Soberski namierzył 7 kolejnych miejsc (w gminach: Łubowo, Mieleszyn, Niechanowo, Kłecko, Kiszkowo, gminie Gniezno i mieście Gnieźnie) w których mogli być pogrzebani pacjenci „Dziekanki”, ale nikt nie jest zainteresowany ich badaniem. Dlaczego? Odpowiedź wydaje się być tylko jedna: bo to byli chorzy psychicznie!

Ale to byli też nasi rodacy, często nasi sąsiedzi, to byli ludzie tacy sami jak my, dlatego należy im się szacunek i pamięć. Poszukiwanie miejsc w których Niemcy pogrzebali pacjentów szpitala „Dziekanka” zapewne będzie trwało jeszcze wiele lat... I mam nadzieję, że przyczynimy się do odnalezienia jeszcze kilku takich „dołów śmierci”...


Warto też pamiętać, że eksterminacja psychicznie i nieuleczalnie chorych określona kryptonimem „T4” stanowiła preludium zbrodni nie mającej precedensu w historii ludzkości, o której dziś mówimy Zagłada (Holocaust). I że ta Zagłada miała swój początek również w niemieckim Gnesen, gdzie naziści prowadzili doświadczenia z użyciem gazowych technik zabijania...


Na co zbieramy - kalkulacja kosztów:

- badanie w terenie - zorganizowanie wyjazdów z ekipą badawczą (m.in. archeolodzy, historycy) do siedmiu punktów w różnych gminach i powiatach w których znajdują się miejsca pogrzebania pacjentów „Dziekanki” (kilkudniowe badania, dlatego musimy zapewnić nocleg, wszelkie zgody na badania, sprzęt do poszukiwania, itp.) - 100.000 zł

- książka pt. pt. „Tiegenhof. Zapomniane ludobójstwo” - opracowanie materiałów archiwalnych, wykonanie profesjonalnych zdjęć, opracowanie dokumentacji, korekta, skład i druk książki – 35.000 zł

- film pt. „Tiegenhof. Zapomniane ludobójstwo” - wyjazdy z ekipą filmową do kilku miejscowości w Wielkopolsce, Kujawsko-Pomorskim i na Pomorzu (noclegi, sprzęt filmowy, dokumentacja, montaż końcowy filmu z zebranych materiałów, itp.) w celu wyprodukowania 30-minutowego filmu – 65.000 zł

Łącznie: 200.000 zł


Wpłat można dokonywać przez zrzutkę lub bezpośrednio na konto bankowe:

Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć”

Bank Spółdzielczy Gniezno

79 9065 0006 0000 0000 9960 0001 z dopiskiem: Darowizna na rzecz Fundacji


Zapraszamy do udziału w tej zrzutce. A jeśli uważasz, że cel akcji jest szczytny i chcesz w niej dodatkowo pomóc – proszę powiadom o tej zrzutce na swoich profilach społecznościowych. Z góry za to dziękujemy! Bardzo liczymy na Twoją pomoc w realizacji tego projektu!

Wpłacający16

G
G.Baranski
100 zł
MK
Michał Kubiak
200 zł
AS
Anna Stanowska
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
WP
Wojciech Prusakiewicz
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
MP
Maciej Patalas w
50 zł
M
Michał
50 zł
 
Dane ukryte
14 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

588 668 zrzutek

i zebrali

331 578 039 zł


A ty na co dziś zbierasz?