id: eszxsv

Jest jeszcze nadzieja – pomagajmy Elwirze chorej na raka wątroby

Jest jeszcze nadzieja – pomagajmy Elwirze chorej na raka wątroby

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
7 869 zł z 50 000 zł
15%
82 dni do końca
77 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 3

  • Zachęcam do dodawania komentarzy. Pozdrawiam. Armando Stączek.

    Czytaj więcej
  • Szczególne Podziękowania dla moich Przyjaciół i Kolegów i ich Rodzin z okresu studiów na Elektronice Politechnice Warszawskiej, za pamięć i wsparcie. Armando.

    Czytaj więcej
  • Zrzutka ruszyła. Dziękuję wszystkim oglądającym ten profil i zachęcam do wpłacania. Brat Elwiry - Armando Staczek

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Zawsze pogodna, chętna do pomocy innym do pracy charytatywnej (pracuje w Sandomierskim Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Zdrowia Psychicznego „Nadzieja” – zdjęcia są stamtąd), przez wiele lat samotnie wychowująca syna i córkę (mąż zmarł dawno) i z wytrwałością walcząca o swoje zdrowie i życie – moja siostra Elwira Klimkiewicz od 5 roku życia ucząca się, pracująca, żyjąca w Tarnobrzegu..

Pierwsze uderzenie raka nastąpiło 18 lat temu – był to nowotwór trzonu macicy – po operacji i długotrwałej chemioterapii i naświetlaniach – uspokoił się.

Drugi raz uderzył 9 lat temu w węzeł chłonny oraz lewą pierś – znowu operacja i chemioterapia i znowu uspokojenie.

Trzeci raz zaatakował w złączenie jelita grubego i cienkiego oraz jamę brzuszną – niedawno rok temu ale tym razem operacja i chemioterapia (sześciokrotna) nie pomogła – usadowił się w 6 miejscach w wątrobie (rak wstępnicy pT4aN2aM1 – wątroba).

I informacja – nieoperacyjny zwykłą chirurgią potrzebna operacja metodą termoablacji mikrofalowej.

Elwira ma wszczepiony port do podawania chemioterapii - cały czas gotowy do podawania kolejnej chemii - żyły w rękach są już tak kruche, że pękają - na dodatek są pozarastane od licznych poprzednich chemioterapii.

Siostra ma skierowanie na operację w Szpitalu na Klinach w Krakowie, jest wyznaczony lekarz - dr nauk med. Ryszard Wierzbicki - bardzo kompetentny i jednocześnie sympatyczny człowiek (https://www.szpitalnaklinach.pl/oddzial/chirurgia-onkologiczna/) – nie ma terminu operacji.

I tutaj w Was cała nadzieja – operacja nie jest refundowana przez NFZ – potrzebne jest minimum 50 tys. zł. na badania przedoperacyjne, samą operację i jeden dzień opieki po operacji.

Metoda jest nowatorska – polega na wprowadzeniu do zaatakowanych miejsc w wątrobie elektrod – między którymi przepuszczony jest prąd mikrofalowy o częstotliwości od 3 do 300 GHz (zależne od rozmiarów i głębokości wnikania guza). Na skutek zjawiska znanego z kuchenki mikrofalowej (ogrzewania substancji zawierających wodę przez mikrofale - jak działa na filmie) nowotworowe guzy rozgrzewają się do nawet 160 ºC i giną. Dalsze leczenie to chemioterapia, żeby wątroba z krwią usunęła martwe komórki nowotworowe i żeby się gdzieś nie zagnieździły i nie uaktywniły.

Kochani Jest jeszcze nadzieja – dajcie wsparcie Elwirze !!!

Brat Armando Stączek.

Wpłacający 77

 
Dane ukryte
35 zł
 
Dane ukryte
ukryta
KG
Karol G
100 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 000 zł
A
Anna
100 zł
G
Geno
100 zł
JC
Jerzy Cieśla
100 zł
M
Mirka
300 zł
 
Dane ukryte
35 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
22,50 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 4

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

645 044 zrzutki

i zebrali

400 750 001 zł

A ty na co dziś zbierasz?