id: hrvprp

uratuj rzemiosło! wesprzyj Rymarza!

uratuj rzemiosło! wesprzyj Rymarza!

Aktualności2

  • witajcie!

    niezwykle mi miło kiedy widzę waszą szczodrość! bardzo wam za to dziękuję! co cieszy, wspierają Mnie m.in. moi dawni pracownicy! dziękuję! musiałęm być lubianym kierownikiem, widzocznie :-)

    wszystko to, napawa optymizmem. pozwala spojrzeć w przyszłość z nadzieją..

    jak już wspominałem, postaram się każdemu w jakiś sposób odwdzięczyć. mniejszy lub większy. materialny bądż mentalny.

    i tu na początku tej zrzutki, chciałym wyróżnić Kamila za jego hojność.. niegdyś pracownika tapicerni którą kierowałem..

    dzięks Kamilu! wraca wiara w dobrych ludzi!

    dla Ciebie pierwszego upominek w postaci portfela !d46ec43fba116613.jpeg

    Czytaj więcej
  • woow! super że mam takich przyjaciół! wasza aktywność pozwala myśleć o przyszłości z optymizmem.

    uregulowałem dziś kilka zaległości. może wyśpię się dziś bez stresu.

    wielkie dzięki!

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

od wielu lat zajmuję się wymarłym fachem.. nigdy nie było kokosów.. jednak Covid strącił w zalążku wszelkie owoce!

kiedy kilka lat temu zaczęłem myśleć o życiu z pasji, niespodziewałem się że sukces wybudowany wieloletnimi wyrzeczeniami, może zniknąć na skutek rządowych decyzji..

"skórzana przygoda" zaczęła się w 2003 roku, kiedy to w bezpośrednim otoczeniu, towar w postaci np skórzanych spodni, był na wagę medalu olimpijskiego! szybko okazało się że to co robię jest potrzebne. nie boję się najtrudniejszych skórzanych wyzwań. wytwarzam indywidualne produkty skórzane jak i naprawiam wasze skóry. jednak..

rozwój tej oficyny to wieloletnia praca i inwestycja. zaczęło się od warsztatu w piwnicy w którym popołudniami i nocami dłubałem w skórze. z biegiem lat zbierałem doświadczenie i wyposażałem warsztat w coraz to zmyślniejsze maszyny i urządzenia.. wiele przyrządów i urządzeń wytworzyłęm sam, dla usprawniania niektórych operacji..

z biegiem lat przeniosłem warsztat do najętego pomieszczenia które z czasem też zaczęło być ciasne.

praca zawodowa i popołudnia przy realizacji waszych skórzanych fantazji. stała się po czasie nie do połączenia.. nastały rozterki jak to dalej "ciągnąć"? czas na jakieś decyzje! najłatwiej byłoby zrezygnować z pracy na etacie i zająć się w pełni rymarstwem. jednak! ze sztuki nie da się w tym kraju utrzymać firmy. zus, czynsze, podatki. to skutecznie ogranicza możliwości rękodzielniczych wytwórców.. trzeba było znaleźć sposób na pewne żródło finansowania tej firmy, by móc ją utrzymać i jednocześnie być dla waszych usług.. tym sposobem stała się oferta dla instytucji i organizacji, obejmujaca materiały promocyjne. breloki, medale, przywieszki, znaczki pamiątkowe. zamawiane dla potrzeb promocji imprez plenerowych, zawodów czy jubileuszy. temat który szybko stał się regularnym żródłem utrzymania warsztatu.

i tak to w 2016 roku odświerzając regon, zrezygnowałęm z kierowniczego stanowiska, żegnając branżę meblarską i rozpoczęłem etap Oficyny Rymarsko-Kaletniczej. praca w maleńkim warsztaciku szybko stała się niemożliwa z powodu braku przestrzeni więc nastała potrzeba jego rozwoju. ech trzeba próbować! i tak to pozyskałem zdewastowany lokal. jego przystosowanie zajęło 5 miesięcy własnej pracy i sporo środków. tylko dzięki wsparciu nieocenionych przyjaciół udało się to zrealizować. pozyskałem przestrzeń i kolejne urządzenia. start! teraz trzeba to wszystko nadgonić. i tak jesienią 2018 rozpoczął się nowy etap pracy. zasów od rana do nocy. by odrobić straty i zapożyczone środki. idzie mozolnie jednak powoli do przodu. realizuje zlecenia gmin, stowarzyszeń, klubów. wytwarzamy nawet pamiątki dla odwiedzających muzeum.. pojawiamy się z naszymi produktami na imprezach. wszystko wskazuje na to że już niedługo wyjdziemy na prostą!

I klops!! :-( nastał czas apokalipsy Covid! rząd wyłącza wszelkie wydarzenia publiczne! niby na chwilę, niby na dwie.. nie ma imprez, nie ma zamówień.. nawet muzeum zamknięte..

pocieszając się że to minie, podkręcam obroty i pędzę z drobnicą i naprawkami. znów dniami i nocami by przetrwać.. i tak minął rok. rok strat. rok niepewności. rok utraty płynności finansowej.. ech. płakać się chce..

dziś. widzimy że plandemia nie odpuszcza.. rozpoczął się kolejny etap wielkiego zatrzymania. etap który wyłączył kolejny rok.

bez wsparcia nie bedę w stanie utrzymać, tego znanego wam przecież warsztatu. bedę zmuszony go zamknąć..

stąd, za namową kolegi ta włąsnie prośba o wsparcie. bądź co bądź wstydliwa dla mnie, jednak dająca światełko w tunelu.

przed Oficyną kolejne ciężkie miesiące. rachunki już się piętrzą. organizm wyczerpany a głowa wariuje nie pozwalająć normalnie pracować. bez wsparcia, ten warsztat zniknie..

dlatego też wszystkim którzy dorzucą się do tego funduszu podtrzymania Oficyny przy życiu, dziękuję najmocniej jak potrafię. wszystkim również będę próbował się odwdzięczyć jak tylko będę mógł.

pozdrawiam wszystkich!

Pilot

pomórz Oficynie Rymarsko-Kaletniczej przetrwać ten ciężki czas!!

bez Was znikniemy z pola pomocy Wam samym w skórzanych tematach!

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 84

K
Kamil
500 zł
ŁD
Łukasz Dąbrowski
300 zł
W
Warszawiak
252 zł
A
amigo
222 zł
R
Robale
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
BW
Boguslaw Wesolowski
200 zł
M
Marek
200 zł
A
Aneta
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 7

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nagrody

Wpłać 50 zł i więcej
wiem! nie ma nic za darmo!!

doskonale wiem, jak ciężki jest ten czas dla nas wszystkich. system reguluje nawet nasz wypoczynek, ogranicza oddawanie się błogiemu "traceniu" czasu, tak jak chcemy. wszystko ograniczone. pozamykane, niedostępne..

dlatego! każdego, kto wesprze tę wstydliwą. bądź co bądź, dla Mnie. prośbę o wsparcie, wynagrodzę udostępnieniem do wypoczynku, przepięknego terenu. z prawdziwą naturą dzikich zakamarków przybrzerza rzeki Głomii. terenu na którym nikt Wam nie zabroni wspaniałego spędzenia czasu! I tym, chciałbym choć w części wynagrodzić wasze wsparcie..

dziękuję!

Pilot

wybrano 12 razy

Wybieram

Nasi użytkownicy założyli

679 717 zrzutek

i zebrali

441 247 978 zł

A ty na co dziś zbierasz?