id: 7vxh9w

Pomóż wygrać z rakiem

Pomóż wygrać z rakiem

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
11 111 zł z 30 000 zł
37%
81 dni do końca
229 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 1

  • Bardzo bym chciała podziękować za każdą wpłatę, za każde dobre słowo, Za wspaniałych aniołów jakimi jesteście. Krótko napiszę, że wczoraj podęto decyzję o zmianie leków, niestety po Pacitaxel dostawałam wstrząsów podczas wlewu, lekarz prowadzący zmienił leczenie na Docetaxel. Miałam przez ostatnie dwie chemie podniesione próby wątrobowe , wykonano usg jamy brzusznej. Wynik wyszedł zadawalający 🥰🥰 nie ma przerzutów ❤❤. Dziękuję z całego serca.❤❤❤

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Dzień dobry. Nazywam się Joanna Adamczewska, mam 30 lat i jestem mamą piątki dzieci - czterech wspaniałych chłopców oraz jeden cudownej dziewczynki. Niestety, przez wiele lat musiałam wychowywać dzieci samotnie. Będąc zbyt ufną, dokonałam złych wyborów i byłam zmuszona do pogodzenia się z wieloma bolesnymi rozczarowaniami. Nieoczekiwanie, w moim życiu pojawił się dobry i kochający człowiek - mój obecny mąż, który przywrócił mi i moim dzieciom nadzieję na nowe, lepsze jutro. Po raz pierwszy od dawna poczuliśmy się znowu bezpieczni oraz szczęśliwi. Myśląc, że wszystko co najgorsze jest już za mną, a moje życie ponownie nabiera szczęśliwych barw oraz stabilizacji, dowiedziałam się o chorobie ojca - diagnoza: rak płuc z przerzutami. Nie było ratunku. Po bardzo długich cierpieniach, zmarł. Odwiedzając oraz opiekując się rodzicem, każdego dnia widziałam na własne oczy jak straszna jest to choroba oraz jak bardzo człowiek jest bezsilny wobec niej. Mój tata zmarł w styczniu 2020 roku. Krótko po jego odejściu, zaczęłam obserwować u siebie niepokojące symptomy, które skłoniły mnie do wizyty u lekarza. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będzie to kolejny cios od losu. Po konsultacjach lekarskich oraz serii badań, w sierpniu 2020 roku otrzymałam diagnozę: nowotwór złośliwy HER2+ z przerzutami na co najmniej 3 węzły chłonne. Ponadto, podejrzewano meta w mięśniu żebrowym. Jedynym co dawało mi siły do podjęcia walki o życie były moje kochane dzieci oraz mąż. Pomimo panującej pandemii, już w listopadzie 2020 roku rozpoczęłam leczenie. Pierwszym etapem było wszczepienie portu naczyniowego. Następnie, niestety konieczna była chemioterapia. Pierwsza z czterech, chemioterapia czerwona AC("dose dense"). Niedługo po niej, otrzymałam pierwszą z dwunastu dawek białej chemioterapii Paclitaxel (co tydzień) oraz Perjeta i Herceptyna (co trzy tygodnie). Na każdą z tych chemioterapii musiałam i nadal muszę jeździć do Poznania (oddalonego od mojego rodzinnego miasta o 126km), co dodatkowo przysparza mi zmęczenia, kłopotów oraz kosztów. Po zakończonej chemioterapii czeka mnie radykalne usunięcie piersi wraz z węzłami chłonnymi oraz mięśniem żebrowym. Przez cały czas jestem, pod pełną kontrolą lekarza prowadzącego, który na bieżąco podaje mi leki. Te choć częściowo uśmierzają mój ból abym mogła na co dzień funkcjonować. Po operacji nadejdzie czas na radioterapię i immunoterapię przez najbliższe 10 lat, a także kontynuację leczenia ANTY-HER2, czyli kolejne wlewy Herceptyny oraz Perjety. Nie zważając na te wszystkie tragedie, z którymi musiałam się zmierzyć, dzisiaj nadal walczę o swoje życie - wszystko dla mojej rodziny, a także dla siebie samej. Chcę dać sobie szansę na wychowanie Kacpra, Filipa, Gabrysi, Pawła i Franka oraz na wprowadzenie ich w dorosłe życie.Proszę wszystkich o choćby najmniejszą pomoc bo bez was nie dam rady.h3853b9138bf97e6.jpeg

Wpłacający 229

KN
Kinga Natalia Live Boutique wraz z klientkami
1 270 zł
J
J D
500 zł
AP
Alicja Pecolt-Matyjak
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
B
Beata Zalewska
200 zł
MM
Marcin, Magdalena, Kacper Woźniak
140 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
115 zł
IW
Iwona Witkiewicz
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 6

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

645 041 zrzutek

i zebrali

400 748 850 zł

A ty na co dziś zbierasz?