Na leczenie i rehabilitację męża i synów oraz wykończenie domu ID: 2p3z84

19 310 zł z 80 000 zł

24%

19 310 zł

z 80 000 zł

zakończona

31.10.2019r

259

wspierających
24%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Państwo Gawlikowie to szczęśliwa rodzina z Wojnarowej. Niestety życie ich nie oszczędza. Pan Tadeusz w 2014 roku miał wypadek – został przygnieciony balem drzewa. Od tej pory jeździ na wózku inwalidzkim. Niestety to nie jedyne zmartwienie Państwa Gawlików. Ich synowie mają cysty w głowie. Obaj mają opóźnienie umysłowe. Jakby tego było mało, najstarszy syn Grzegorz cierpi na silną padaczkę, a nieco młodszy Bartosz na napady lękowe. Dom Państwa Gawlików ma ponad 100 lat, a jego stan techniczny nie spełnia podstawowych norm bezpieczeństwa, dlatego zdecydowali się wybudować nowy. Bez Waszej pomocy nie uda się go wykończyć, ponieważ Państwo Gawlikowie wszelkie pieniądze przeznaczają na leczenie synów. Liczy się każdy grosz. Już wiele razy pokazaliście, że można na Was liczyć.

Tadeusz Gawlik ma 44 lata. Na co dzień mieszka w Wojnarowej w gminie Korzenna. Jest szczęśliwym mężem i ojcem trójki dzieci: Grzegorza, Bartosza i Milenki. Niestety życie nie rozpieszcza rodziny Gawlików. Najstarszy syn Grzegorz ma 14 lat. Chłopiec urodził się z cystą pajęczynówki na kości ciemieniowo-czołowej. Do tej pory przeszedł trzy operacje głowy w Szpitalu Dziecięcym w krakowskim Prokocimiu. Niestety po operacji pojawiły się powikłania. Lekarze usunęli Grzesiowi fragment czaszki, ponieważ wdała się bakteria gronkowca. Od tej pory chłopiec cierpi na silną padaczkę i opóźnienie umysłowe. Na co dzień uczy się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Nowym Sączu przy ulicy Broniewskiego. Mieszka w internacie, który prowadzą siostry zakonne, a na weekendy wraca do domu.

Niestety to nie koniec zmartwień Rodziny Gawlików. Syn Bartosz, który ma 12 lat, również urodził się z cystą ulokowaną w tylnej części czaszki - tuż przy móżdżku. Chłopiec cierpi na napady lękowe i również ma lekkie opóźnienie umysłowe. Na szczęście najmłodsza córeczka Państwa Gawlików - Milenka urodziła się zdrowa.

Mimo problemów zdrowotnych swoich dzieci, Pani Gabriela i Tadeusz wiedli szczęśliwe życie i wspólnymi siłami wiązali koniec z końcem. Pan Tadeusz pracował w lesie, Pani Gabriela prowadziła gospodarstwo domowe.

Niestety szczęśliwe życie Rodziny Gawlików legło w gruzach w lutym 2014 roku. To właśnie wtedy Pan Tadeusz podczas pracy w gospodarstwie został przygnieciony balem drzewa. W bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Lekarze zdiagnozowali wybuchowe złamanie kręgu L1-Th12. Po trzech miesiącach spędzonych w szpitalu i bardzo intensywnej rehabilitacji Pan Tadeusz usiadł na wózku inwalidzkim. Nie stracił jednak nadziei, nadal wierzy w to, że kiedyś będzie mógł chodzić.

W 2015 roku p. Estera i p. Arletta – nauczycielki ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Nowym Sączu, do którego uczęszcza najstarszy syn Grzegorz – odwiedziły w Wojnarowej rodzinę Gawlików, ponieważ chciały przekazać używany sprzęt AGD. Gdy weszły do domu, przeraziły się.

Nie mogły uwierzyć, że w tych czasach można jeszcze żyć w tak złych warunkach. Dom Państwa Gawlików ma ponad 100 lat i jego stan techniczny nie spełnia podstawowych norm bezpieczeństwa. Nauczycielki wyszły z propozycją, że pomogą wybudować nowy dom. Ich wielki zapał i zaangażowanie zaowocowały tym, że już w 2016 roku ruszyły prace. Do tej pory udało się postawić mury. Niestety prace stanęły z powodu braku pieniędzy. Potrzebne jest jeszcze około 80 tys. zł, aby przykryć budynek i wyposażyć go w prąd, gaz, wodę i ogrzewanie.

- Wiele nie możemy odłożyć, bo ciągle musimy jeździć z synem Grzegorzem do szpitala, a jego leczenie jest bardzo kosztowne – żalą się Państwo Gawlikowie.

Panu Tadeuszowi udało się znaleźć pracę. Od stycznia 2016 roku pracuje w pralni przy hospicjum w Stróżach. Niestety zarabia jedynie 1200 zł na miesiąc.

Nie możemy pozostawić ich samych sobie. Bez pomocy ludzi dobrej woli nie będą w stanie rozwiązać trudnych, życiowych problemów, z którymi się borykają. Bez Was nie uda się także wykończyć nowego domu. Liczy się każdy grosz.

- Liczymy na Waszą pomoc. Za wszelkie wyrazy życzliwości dziękujemy – dodają.

Wpłacający259

 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
50 zł
RM
Robert Majewski
50 zł
 
Dane ukryte
10 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
70 zł
K
Krzysztof
112 zł
Zobacz więcej

Komentarze10

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

438 901 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?