id: a7tas4

Śmierć w okropny sposób! Druga wojna z rakiem ! Proszę błagam pomóż nam odmienić nasz los

Śmierć w okropny sposób! Druga wojna z rakiem ! Proszę błagam pomóż nam odmienić nasz los

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
48 555 zł 
z 100 000 zł
48%
16 dni do końca
1305 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności3

  • Dzień dobry wszystkim dobrym dusza .

    Kochani Julia na dzień dzisiejszy ma się dobrze a nawet bym powiedział że bardzo dobrze ! Wszystko zmierzam w dobrym kierunku i mam nadzieję że już to się nie zmieni i w końcu będziemy mogli żyć normalnie . Wielu z was zadaje pytanie lub sie zastanawia skoro Julia jest po przeszczepie dlaczego dalej trwa zbiórka ?

    Kochani jak w opisie w ciągu dwóch lat choroby Julki i naszej nie równej walki nie mieliśmy możliwości podjęcia pracy . Przy Julci musiał ktoś być 24h w klinikach ,szpitalach a jej rodzeństwo w domu też wymagało 24 godzinnej opieki . Leki , życie , mieszkanie ( nie posiadamy własnego mieszkania ) , rachunki ,dojazdy i wiele innych wydatków pochłonęło nas mnóstwo pieniędzy co sprawiło że popadliśmy w wielkie długi . Dziś Julka ma Grafta wątrobowego, skórnego, jelitowego przyjmuje dalej masę leków i oczywiście są konieczne kontrolę , wyniki itd ... Ta kwota którą jest tutaj pozwali nam wyjść na zero stanąć na nogi i zacząć na nowo .

    Trzymamy mocno kciuki że już więcej ten nie równy przeciwnik nie wróci , jak wcześniej po pierwszym razie 😭

    Dziękujemy każdemu z osobna za wielkie serce i pomoc nam . Jesteście cudowni mam nadzieję że całe dobro do każdego z was wróci .... Buziaki 😗😗😗ce996afa72a8f625.jpeg

    Czytaj więcej
  • Witam wszystkich 👋

    Niestety nie mam dla was dobrych informacji , Julce na dzisiejszej kontroli wyszły złe wyniki spadły leukocyty . Julia dostała specjalny zaszczyt który ma je podnieść jeśli tego nie zrobi konieczna będzie punkcja i może to świadczyć o wznowie białaczki 😢

    Czytaj więcej
  • Teraz wyjątkowo ciężki okres . Gdyż właśnie rok temu w święta wielkanocne została zamordowana moja mama od której mieliśmy najwięcej pomocy .... Plus ogromne problemy z pieniędzmi brakuje na podstawowe rzeczy kto może bardzo proszę niech pomoże

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Julia zachorowała w grudniu 2019 na Ostrą Białaczke Szpikową, dokładnie w dzień swoich 4 urodzin 12 grudnia 2019 roku trafiliśmy na kinderonkologie do kliniki Helios w Berlinie przy pierwszym zachorowaniu szpik był zajęty prawa i lewa strona w 33%. Leczenie przy pierwszym zachorowaniu na Ostra Białaczkę Szpikowa zostało zakończone w kwietniu 2020 i Julka przeszła na chemioterapie podtrzymującą która miała trwać rok i składała się z 4 co miesięcznych zastrzyków i chemii w syropie. Leczenie chemia podtrzymującą zostało wstrzymane po 10 miesiącach że względu na niestabilne wyniki krwi i onkolog zlecił badanie szpiku. Niestety diagnoza była jednoznaczna Julia ma wznowe Ostrej białaczki szpikowej szpik zajęty z prawej i lewej strony w 52%. Od maja 2021 naszym drugim domem z powrotem stał się oddział onkologiczny w klinice Helios. Z racji na konieczność wykonania przeszczepu szpiku kostnego nasze leczenie zostało przeniesione do Wrocławia " przylądka nadzieji " w którym odbył się przeszczep szpiku po którym jak na tą chwilę nie ma poważnych powikłań . Julia jest cały czas pod kontrolą Przylądka Nadzieji i jej leczenie potrwa jeszcze długo , najważniejsze żeby z pożądanym przez wszystkich efektem . Oprócz córki Julki mamy jeszcze trzech synów :Alan mający dwa latka i Olek mający roczek od kwietnia do końca listopada praktycznie opiekowalem się nimi sam nie mam możliwości wykonywania swojej pracy bo zajmuje się nimi gdyż Julia ma częste kontrole które schodzą id rana do późnego popołudnia w klinice . Obowiązków jest od groma sprzątanie, gotowanie , kąpanie , karmienie , usypianie , pranie i wiele innych nie raz samotna matka z jednym dzieckiem w podobnym wieku nie daje sobie rady i jest ciężko a ja jako ojciec muszę sam to robić z dwójką. Jedyna osoba na która mogliśmy liczyć na jakaś pomoc przy dzieciach to była moja mama . Dlaczego była ? Dlatego że dokładnie chwile przed Juli nawrotem choroby i dzień przed świetami Wielkanocnymi zadzwonił w nocy telefon że moja mama została pobita i leży w stanie ciężkim w szpitalu , dzień później w skutek tego zmarła co było dla mnie najgorsza rzeczą w życiu jakiej przyszło mi doświadczyć ( wrzucam też zdiecie mamy z moimi synkami . Rozłąki naszej było już tyle przez ciągłe życie w szpitalu że starszy synek nie chciał iść do mamy bo jej nie poznawał . Mieszkaliśmy ponad 300 km od Wrocławia co było kolejną duża przeszkodą w kontakcie oraz ogromnymi kosztami dojazdów . Z racji czego postanowiliśmy o przeprowadzce do Wrocławia i wynajeciu tu mieszkanie co nas pochłania kolejne ogromne pieniądze. Ja w tej chwili nie pracuje jak wspomniałem wyżej życie, rachunki wszystko inne kosztuje popadamy w coraz to większe długi chcieli byśmy prosić ludzi dobrych serc o wsparcie i pomoc nam za co bardzo mocno dziękujemy . Na bieżąco będę dodawać nowe informacje o stanie zdrowia Julki oraz jak sobie radzimy ... Dobro wraca bardzo dziękujemy dobroczyńcą ❤️❤️❤️

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 1305

preloader

Komentarze 37

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

878 446 zrzutek

i zebrali

807 441 906 zł

A ty na co dziś zbierasz?