id: tmwfhs

Rehabilitacja po paraliżu

Rehabilitacja po paraliżu

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
16 630 zł 
z 15 000 zł
110%
31 dni do końca
578 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności1

  • Hej! Serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie. Wasza pomoc jest nieoceniona i ma znaczący wpływ na moją przyszłość. Wierzę, że niedługo „rozstanę się” z moją laską i zacznę wreszcie poruszać się o własnych siłach. To niesamowite, jak wiele dobra mnie spotkało! 💕💕
    W szczególności pragnę podziękować Radzie Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego, których inicjatywa doprowadziła mnie do szczerego wzruszenia.
    Jednocześnie chcę Was poinformować, że od października tego roku, jestem dumną studentką filologii polskiej na WH USZ. 
    W imieniu swoim i koleżanek oraz kolegów z Rady tegoż wydziału, zapraszam wszystkich chętnych do zaangażowania się w wydarzenie, mające na celu zbiórkę środków na moją dalszą rehabilitację! (szczegóły wydarzenia pod linkiem
    ⬇️⬇️⬇️
    https://fb.me/e/2NTzL3Qqy

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Dzień dobry!

Mam na imię Roksana, mam 21 lat i jestem studentką I roku pracy socjalnej. Przez całe życie powtarzano mi, że nigdy nie zmienię świata, mimo to, wciąż wierzę, że aby zmienić świat, wystarczy pomóc choćby jednemu człowiekowi.

OD JUTRA (24.07.2021 r.) ZACZYNAM PRAKTYKI STUDENCKIE W JEDNEJ Z PLACÓWEK POMOCY SPOŁECZNEJ, JEDNAK MÓJ STAN ZDROWIA MOŻE MI TO UNIEMOŻLIWIĆ.

W lipcu zeszłego roku doznałam rozległego paraliżu – mój rdzeń uciskał niezłośliwy guz, który doprowadził do krytycznego zwężenia się kanału kręgowego i uniemożliwił rdzeniowi przesyłanie sygnałów do reszty ciała. Zostałam sparaliżowana od piersi w dół.

·               DWA RAZY ODMÓWIONO MI POMOCY. PŁAKAŁAM I WIŁAM SIĘ Z BÓLU PRZEZ TRZY DNI, LEŻĄC WE WŁASNYM ŁÓŻKU.

Dwa razy wezwałam do siebie karetkę i dwa razy przewieziono mnie do jednego ze szczecińskich szpitali, gdzie odmawiano mi pomocy.

image



 ·               NA STÓŁ OPERACYJNY TRAFIŁAM „W OSTATNIM MOMENCIE”. PO OPERACJI PARALIŻ, NIESTETY, NIE USTAŁ SAMOISTNIE.

Gdy po raz trzeci wezwałam karetkę, byłam już sparaliżowana. Czułam się poniżona, pozostawiona na pastwę losu i przerażona. Trafiłam na stół operacyjny. Kilka tygodni później, przetransportowano mnie do szpitala w Brzegu, na oddział rehabilitacji neurologicznej. Tam udało się poprawić mój stan, jednak po wyjściu, wciąż poruszałam się na wózku inwalidzkim.

image



image

·               Dzięki wsparciu obcych dla mnie osób, zdobyłam środki na dalszą rehabilitację, która dosłownie i w przenośni postawiła mnie na nogi. Dziś poruszam się o lasce.

Wydawałoby się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, niestety, całkiem niedawno pojawiły się u mnie kolejne, niepokojące objawy – nietrzymanie moczu i kału, problemy z mową i przełykaniem, silne bóle pleców i klatki piersiowej.

Potrzebuję pieniędzy na dalszą diagnostykę oraz poradnictwo prawne. Czuję obowiązek, aby ludzi odpowiedzialnych za moja tragedie, postawić przed sądem. Nie chcę, żeby ktokolwiek kiedykolwiek poczuł się tak jak ja – pozostawiony samemu sobie przez tych, którzy powinni nieść pomoc.

Serdecznie dziękuję za wszelkie wpłaty. Wierzę, że dobro wraca

Roksana

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 578

 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
K
Kacper
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
KM
Kacper Maślanka
200 zł
 
Dane ukryte
153 zł
 
Dane ukryte
150 zł
 
Dane ukryte
150 zł
Zobacz więcej

Komentarze 14

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

798 507 zrzutek

i zebrali

617 630 417 zł

A ty na co dziś zbierasz?