Pomóż Beacie pokonać guza mózgu ID: mybsmp

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

60 160 zł z 200 000 zł

30%

60 160 zł

z 200 000 zł

157 dni

do końca

543

wspierających
30%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Jak szybko wszystko może się zmienić. Pracuje z pasją, mam cudowną rodzinę, wspaniałych synów, których kocham nad życie, dla nich chcę i muszę żyć. Żadnych objawów wcześniej, wszystko trwało około tygodnia - bóle głowy wokół czoła, krótkotrwałe zaniki pamięci dotyczące dni tygodnia, problemy z jazdą samochodem. Dwie wizyty u neurologów, prywatne skierowanie na rezonans i diagnoza- guz mózgu, konieczna konsultacja onkologiczna i neurochirurgiczna. Nogi mi się ugięły – no ale cóż, wizyta w szpitalu w Bytomiu i informacja od lekarza - do tygodnia musi być operacja – podejrzenie – glejak. Nie  miałam wyboru, decyzję podjęłam szybko. Bałam się potwornie: czy się obudzę, czy nie będę sparaliżowana i czy będę mogła normalnie funkcjonować. Operacja przebiegła pomyślnie, guz usunięty-niestety coś zostało, glejak to jak „budyń w kapuście włoskiej” i tak naprawdę to nigdy nie można go w całości usunąć operacyjnie. W badaniu histopatologicznym potwierdziło się że to glejak i w dodatku IV stopnia czyli najbardziej złośliwy. Kolejny rezonans pokazał że guz odrósł. Nie było wyjścia i 24 września odbyła się druga operacja, konsultacja onkologiczna nie pozostawiła złudzeń, choroba śmiertelna. NFZ refunduje jedynie chemio i radioterapię, które to metody nie prowadzą jednak do wyleczenia. Nie poddałam się, szukałam innych metod leczenia i tak poprzez pacjenta wyleczonego z tej choroby trafiłam do dr. Arno Thallera w Niemczech. Jedyna przeszkoda to bardzo wysokie koszty leczenia. Rodzina i przyjaciele pomogli, zaczęliśmy leczenie, które musi trwać dalej. Nigdy nie prosiłam o wsparcie finansowe, teraz nie mam wyjścia, wróg jest bezlitosny i bardzo Was proszę o pomoc. Na tym etapie leczenia muszę być raz w tygodniu w Niemczech by kontynuować terapię.  Każdy dzień jest cenny, więc traktujmy go w ten właśnie sposób. Jutro nie jest zagwarantowane nikomu. Więc żyj dniem dzisiejszym. Będę Was na bieżąco informować o postępach w mojej terapii.

Aktualności1

  • Kochani, chciałam bardzo serdecznie podziękować za wsparcie i zainteresowanie moim problemem. Wasza reakcja nas bardzo zaskoczyła i wzruszyła. Brak mi słów żeby wyrazić moją wdzięczność. Dziękuję Wszystkim. W razie pytań proszę pisać na priv

Wpłacający543

A
A.U
2 000 zł
MS
Marcin Skutela
1 500 zł
N
Nalesnikarnia ustron
1 250 zł
PS
PIOTR SZTYPER
1 100 zł
GF
Grupa florystyczna Frydek
1 030 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
JI
Justyna i Janusz
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
TL
Tyska Liga Futsalu
1 000 zł
IS
Iza Skrzypiec
1 000 zł
Zobacz więcej

Komentarze4

 
2500 znaków
  •  
    Kamil Lewandowski

    BAAAAAARDZO ❤POZYTYWNA ZBIÓRKA❤ NA STRONIE: https: // www . zrzutka . pl / g9rfa8 Na tej zbiórce idzie dobrze, bo już mamy na koncie 570 złotych i już 9 osób wpłaciło. PRZYBYWA TAM LUDZI DOBREJ WOLI!!! Zachęcajcie tez pozostałych do zainteresowania tą zbiórką. Przed świętami było 210 złotych, a zaraz po nich już 511 złotych. Ludzie zaczynają się przekonywać, że warto mi pomóc, bym upamiętnił polski przemysł motoryzacyjny, bym nie zaprzepaścił włożonego trudu w zdobycie pierwszych numerów z tej serii wydawniczej. Na szczęście mam zaprzyjaźnioną Panią kioskarkę, która potrafi cierpliwie poczekać na to aż przyjdę i kupię zaległe numery sprzed nawet 3 tygodni, czy miesiąca. Będzie dobrze!!! :-) Głowa do góry! :-)

  • TR
    Teresa Roman Michalscy

    Beatko trzymamy za Ciebie kciuki, wracaj szybko do zdrowia.

    200 zł
  •  
    Użytkownik anonimowy

    Beatko, wracaj do zdrowia! Wspieram Cię modlitwą :)

  •  
    Użytkownik anonimowy

    Życzę dużo zdrowia! Bądź dzielna i nie poddawaj się! Jesteś wspaniałą kobietą!
    Dziękuję za wiedzę, którą mi dałaś i mam nadziej, że znowu się spotkamy! J.

Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

422 213 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?